Reklama

Ropczyce liczą na lepsze wyniki dzięki Ukrainie

Publikacja: 10.10.2006 07:41

Wczoraj kurs producenta materiałów ogniotrwałych wzrósł o 6,8 proc., do 34,7 zł. To najwyższa wycena w giełdowej historii spółki. W pierwszej połowie sesji papiery drożały nawet o 15 proc.

Bliższy i dalszy Wschód

Wyniki finansowe przedsiębiorstwa za III kwartał nie zapowiadają się przełomowo. - Nie zaobserwowaliśmy, żeby huty zwiększyły nakłady na inwestycje. Dlatego przychody Ropczyc oscylują wokół poziomów z poprzednich kwartałów - mówi Józef Siwiec, prezes giełdowej spółki. W I kwartale tego roku grupa kapitałowa miała 78,8 mln zł przychodów, a w drugim - 78,7 mln zł. Prezes Siwiec ma jednak nadzieję, że w ostatnim kwartale 2006 r. przedsiębiorstwo skorzysta z ożywienia inwestycyjnego na Ukrainie. Czy będą to projekty związane z uczestnictwem Ropczyc w konsorcjum Ukrindustry? To stowarzyszenie głównie ukraińskich firm, które między innymi modernizują huty na całym świecie. - Na ożywieniu na Ukrainie chcemy skorzystać, współpracując z Mittalem - mówi J. Siwiec.

Ropczyce działają też na rynku chińskim. Pod koniec sierpnia informowały o uruchomieniu spółki joint venture XR Ropczyce. Wkład polskiej firmy to warta 6 mln dolarów technologia produkcji i 4 mln dolarów w gotówce. Chińczycy mieli natomiast zapewnić złoża magnezu i fabrykę. - Nasz partner jeszcze nie zamknął tematu - przyznaje J. Siwiec. Zapewnia, że trwają już intensywne prace nad pozyskiwaniem kontraktów w Chinach. - Oczywiście, efektów w postaci lepszych wyników nie będzie widać od razu - mówi J. Siwiec.

Co z Instalexportem?

Reklama
Reklama

Impulsem dla wczorajszego wzrostu notowań mógł być piątkowy raport Domu Maklerskiego IDMSA. Późnym wieczorem broker poinformował o sprzedaży 71,8 proc. akcji warszawskiej firmy budowlanej Instalexport. IDMSA nie zdradził, kto odkupił papiery i za ile. W czerwcu pisaliśmy w "Parkiecie", że Instalexportem zainteresowane były Ropczyce, które w grupie kapitałowej miały już dystrybutora wyrobów hutniczych. - Ropczyce intensywnie badały naszą spółkę - przyznaje Edward Szwarc, prezes Instal-exportu. - Sporo jednak zainwestowały w Chinach i nasze przedsiębiorstwo nie było dla nich priorytetową sprawą. Nam również zależało na jak najlepszej cenie - dodaje.

Z naszych informacji wynika, że papiery stołecznej firmy, które IDMSA skupił wcześniej od pracowników Instalexportu, zostały sprzedane kilku prywatnym inwestorom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama