Reklama

Analitycy docenili producentów płytek

Miesiąc temu akcje Cersanitu i Opoczna wywoływały mieszane uczucia. Po zapowiedzi przejęcia specjaliści otrzymali zastrzyk optymizmu

Publikacja: 12.10.2006 08:36

Dobry nastrój udzielił się także inwestorom giełdowym. Papiery Cersanitu na początku września notowane były na poziomie około 26 zł. Hasło przejęcia konkurenta z Opoczna wywindowało ceny akcji do 34 zł na początku października. Oznacza to wzrost o ponad 30 proc. Podobnie zareagował kurs drugiego producenta płytek. Walory Opoczna, za które miesiąc temu płacono 33 zł, dziś kosztują ponad 10 zł więcej. Rynek zdecydowanie pozytywnie odebrał informację o związku obydwu spółek.

Taka sama była reakcja analityków, którzy jeszcze w sierpniu ze sporą rezerwą podchodzili do akcji wytwórców ceramiki budowlanej. Jeśli chodzi o Cersanit, najbardziej optymistyczny był wówczas DM BZWK, który cenę docelową wyznaczył na poziomie 30 zł i zalecił przeważanie papierów w portfelach inwestorów. Na zupełnie innym końcu skali znalazły się rekomendacje KBC i Citigroup, wyznaczające ceny docelowe na kolejno 21,7 zł i 18 zł. Podobne, raczej chłodne podejście reprezentowano w stosunku do Opoczna. Biura maklerskie zalecały swoim klientom głównie trzymanie akcji, szacując ich wartość wewnętrzną w granicach 33 do 39 złotych.

Po opublikowaniu wywiadu z Michałem Sołowowem i ujawnieniu informacji o możliwym połączeniu Cersanitu z Opocznem, poglądy analityków zmieniły się diametralnie. Przykładowo, KBC podniosło wycenę pierwszej spółki o 70 proc., a drugiej o 48 proc. Podobnie postąpiły inne instytucje, sugerując swoim klientom kupowanie lub przeważanie akcji. Skąd taka duża zmiana? Czy to możliwe, że samo połączenie dwóch firm wystarcza, by ich wartość wzrosła o połowę?

Niewątpliwe atuty

Co ciekawe, przejęcie, zdaniem rekomendujących, samo w sobie nie będzie miało bardzo wyraźnego przełożenia na wyniki - przynajmniej w najbliższym czasie. Nie wzrosły w znacznym stopniu prognozy zysku, a założenia na bieżący rok nawet się zmniejszyły. Środek ciężkości wartości dodanej, jaką firmy uzyskają dzięki znalezieniu się w jednej grupie, rozłożył się raczej w innych obszarach. Dla Cersanitu to przede wszystkim przejęcie spółki o niższej wycenie rynkowej, co może wpłynąć pozytywnie na wskaźniki finansowe firmy. To także dostęp do nowych mocy produkcyjnych. Szczególnie ten argument wydaje się dość mocny, ponieważ obecnie, zdaniem analityków, spółka wykorzystuje własne linie w niemal 100 proc.

Reklama
Reklama

Nie mniej na operacji może zyskać również firma przejmowana. W tym przypadku największym atutem będzie prawdopodobnie migracja kadry menedżerskiej. Jakość zarządzania Opocznem nie była dotychczas najlepiej oceniana, więc tu zapewne dokona się pewien przełom. Mocną stroną całego procesu będzie też wzrost siły przetargowej grupy, wzmocnienie jej pozycji wobec kontrahentów oraz zwiększenie wartości marki. Wszystkie te argumenty są zdecydowanie dobrą wiadomością dla firmy, ale warto pamiętać, że kij ma dwa końce, i nawet gdy wszystko wydaje się tak wspaniałe, pozostają pewne wątpliwości.

Nie ma zysku bez ryzyka

Według niedawnego raportu jednej z największych firm audytorskich na temat rynku fuzji i przejęć, jedynie połowa tego typu operacji kończy się sukcesem, a korzyści z nich często okazują się mniejsze od oczekiwanych. Dowodów potwierdzenia takiej tezy nietrudno doszukać się również na GPW. Wystarczy przytoczyć przykład przeciągającej się fuzji Boryszewa i Impexmetalu. Co więcej, nawet jeżeli przejęcie zakończyłoby się całkowitym sukcesem, trzeba pamiętać, że część analityków już miesiąc temu uważała, że powiększenie grupy jest wliczone w ceny akcji Cersanitu. Budzi to pewne wątpliwości, co do zasadności obecnych zwyżek.

Ogłoszenie przejęcia Opoczna przez Cersanit dało zarówno inwestorom, jak i analitykom prawdziwy zastrzyk optymizmu. Wspólnie ogłosili, że - jak napisano w raporcie KBC - przyszłość jeszcze nigdy nie malowała się tak pięknie. Być może to prawda, ale konieczne jest spełnienie jednego warunku: operacja przejęcia musi się powieść. Czy tak się stanie? Tego nikt w tej chwili jeszcze nie wie...

Rekomendacja miesiąca

Optymizm zwyciężył

Reklama
Reklama

Spółka: Yawal

Rekomendacja: akumuluj

Biuro: DM Millennium

Przez ostatnie dwa miesiące warszawski parkiet nie okazał się szczególnie łaskawy dla inwestorów. Indeks największych spółek giełdowych WIG20 przez cały okres poruszał się w nużącej konsolidacji. Tym większe uznanie należy się analitykom Domu Maklerskiego Millennium, że potrafili wskazać papiery, które dały solidnie zarobić.

Akumulowanie akcji Yawalu zalecili Łukasz Hejak oraz Marcin Materna w raporcie analitycznym z 18 sierpnia 2006 r. Cena docelowa została wyznaczona na poziomie 23,8 zł, podczas gdy za walory firmy płacono 20,9 zł. Rynek jednak, jak powszechnie wiadomo, nie słucha się nikogo, a zwyżka cen akcji okazała się silniejsza, niż nawet spodziewali się tego sami analitycy. W piątek, 6 października, Yawal kosztował już 31,98 zł, czyli 56 proc. więcej niż w dniu wydania rekomendacji.

Analitycy docenili wiele pozytywnych zmian, jakie mają miejsce wewnątrz Yawalu. Optymistyczny wydźwięk miały plany poszerzenia grupy kapitałowej o działającą w Dąbrowie Górniczej firmę Final - tłocznię profili aluminiowych. Jako dobrą inwestycję oceniono też budowę nowego zakładu w Herbach. Nie bez znaczenia była również przewidywana zmiana strategii Yawalu System. Oparcie rozwoju na firmach związanych z przetwórstwem aluminium oraz koncentracja wewnątrz grupy mogłyby przynieść spore oszczędności i efekty synergii.

Reklama
Reklama

W optymistyczną wizję przyszłości Yawalu uwierzyli inwestorzy. Wszystko to przełożyło się na silną zwyżkę akcji. Dzięki temu chyba nikt, kto zastosował się do rekomendacji DM Millennium, nie może czuć się dziś zawiedziony. Żadna inna wydana w sierpniu rekomendacja nie dała zarobić tak wiele.

Wpadka miesiąca

Zmarnowana okazja

Spółka: Cersanit

Rekomendacja: sprzedaj

Reklama
Reklama

Biuro: Citigroup

Jeżeli biuro maklerskie zaleci sprzedawanie pewnych akcji, a te znajdą się później w dziesiątce najsilniej rosnących papierów na rynku, to takiej rekomendacji z pewnością nie można uznać za udaną. Tak właśnie stało się w przypadku raportu dotyczącego Cersanitu opublikowanego przez Citigrup (Dom Maklerski Banku Handlowego).

Analitycy Citigroup zarekomendowali sprzedaż walorów producenta płytek z Kielc 16 sierpnia 2006 r. Cena docelowa została wyznaczona na 18 zł, co oznaczało, że akcje notowane są na rynku z 40-proc. premią. Zwracano m.in. uwagę na malejące marże i niezadowalające wyniki na poziomie EBIT.

Pisząc raport, specjaliści nie mogli jednak jeszcze wiedzieć o planach przejęcia przez Cersanit Opoczna. Gdy ta informacja dotarła do rynku, papiery spółki zareagowały silną zwyżką cen. Akcje podrożały o 56 proc. w ciągu półtora miesiąca. Za akcje Cersanitu w piątek, 6 sierpnia 2006 r., płacono już 34,05 zł.

Celem rekomendacji "sprzedaj" jest uchronienie inwestorów przed potencjalnymi stratami. Publikując raport dotyczący Cersanitu analitycy Citigroup posunęli się o krok dalej - uchronili inwestorów także przed zyskami.

Reklama
Reklama

Konsolidacja z dobrą perspektywą

Z wydanych ostatnio rekomendacji maklerskich wynika, że wśród firm z WIG20 jest jeszcze miejsce na wzrosty. Indeks największych spółek giełdowych wyceniany jest obecnie na około 3140 punktów. Zbliżony potencjał zwyżki (5-10 proc.) utrzymuje się przez cały okres trwającej od dwóch miesięcy konsolidacji.

Wartość indeksu rekomendacji na wybrany dzień wyliczana jest na podstawie średniej z wycen spółek wchodzących w skład WIG20. Wyceny pochodzą z rekomendacji maklerskich sporządzonych w ciągu miesiąca poprzedzającego dzień, na który liczona jest wartość indeksu rekomendacji.

CA IB dał zarobić najwięcej

We wrześniu najwięcej zyskały portfele inwestorów, którzy postępowali zgodnie z zaleceniami biura CA IB. Na rekomendowanych przez nich papierach można było zarobić przeciętnie 15 proc. w ciągu miesiąca od dnia wydania. Dalej w czołówce znalazły się rówRanking zyskowności rekomendacji został sporządzony na podstawie raportów biur maklerskich zalecających kupowanie, akumulowanie lub przeważanie akcji, które zostały sporządzone w sierpniu. Wykres pokazuje, o ile przeciętnie drożały papiery polecanych spółek w ciągu miesiąca od dnia wydania rekomendacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama