Komisja Nadzoru Finansowego, którą kieruje Stanisław Kluza, anulowała decyzję Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (od 19 września zastąpiła ją KNF) o wykluczeniu akcji Optimusa z obrotu na rynku regulowanym od 1 grudnia. W związku z tym od 23 października GPW wznowi obrót walorami producenta komputerów.
Dla dobra inwestorów
KNF podtrzymała jednak nałożoną na firmę przez Komisjź Papierów Wartościowych i Giełd karę finansową - pół miliona złotych. Podobnie jak wykluczenie z obrotu, była to sankcja za poważne naruszenie przez Optimusa obowiązków informacyjnych. - Komisja Nadzoru Finansowego działa w interesie drobnych inwestorów. Podejmując decyzję wzięła pod uwagę rozproszoną strukturę akcjonariatu Optimusa. Za naruszenie obowiązków informacyjnych przez spółkę publiczną nie powinno karać się jej drobnych akcjonariuszy - uzasadnił przewodniczący KNF Stanisław Kluza.
Teraz emisja?
- To bardzo dobra decyzja. Teraz możemy się zająć rozwojem firmy - mówi prezes Optimusa Piotr Lewandowski. Podtrzymał plany emisji akcji z prawem poboru. Spółka chce podnieść kapitał prawie o 40 mln zł. Zajmie się tym NWZA, które zaplanowano na 3 listopada. Prezes Lewandowski zaproponuje, aby cena emisyjna walorów wyniosła 1 zł. Pieniądze z oferty będą przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia firmy. Pozwolą także na wynegocjowanie lepszych warunków z dostawcami komponentów. Decyzja o emisji akcji zależy przede wszystkim od Zbigniewa Jakubasa, który ma 14,17 proc. głosów. - Jeżeli w dniu NWZA, właściciel Zatry nadal będzie akcjonariuszem Optimusa, to nie wydaje mi się, żebym był zainteresowany poparciem emisji - mówi ostrożnie Z. Jakubas. Z wczorajszej decyzji KNF jest jednak bardzo zadowolony.