Reklama

Optimus wkrótce wróci na giełdę

Akcje spółki nie zostaną wycofane z obrotu. Od przyszłego poniedziałku znów będzie można nimi handlować na giełdzie

Publikacja: 17.10.2006 08:16

Komisja Nadzoru Finansowego, którą kieruje Stanisław Kluza, anulowała decyzję Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (od 19 września zastąpiła ją KNF) o wykluczeniu akcji Optimusa z obrotu na rynku regulowanym od 1 grudnia. W związku z tym od 23 października GPW wznowi obrót walorami producenta komputerów.

Dla dobra inwestorów

KNF podtrzymała jednak nałożoną na firmę przez Komisjź Papierów Wartościowych i Giełd karę finansową - pół miliona złotych. Podobnie jak wykluczenie z obrotu, była to sankcja za poważne naruszenie przez Optimusa obowiązków informacyjnych. - Komisja Nadzoru Finansowego działa w interesie drobnych inwestorów. Podejmując decyzję wzięła pod uwagę rozproszoną strukturę akcjonariatu Optimusa. Za naruszenie obowiązków informacyjnych przez spółkę publiczną nie powinno karać się jej drobnych akcjonariuszy - uzasadnił przewodniczący KNF Stanisław Kluza.

Teraz emisja?

- To bardzo dobra decyzja. Teraz możemy się zająć rozwojem firmy - mówi prezes Optimusa Piotr Lewandowski. Podtrzymał plany emisji akcji z prawem poboru. Spółka chce podnieść kapitał prawie o 40 mln zł. Zajmie się tym NWZA, które zaplanowano na 3 listopada. Prezes Lewandowski zaproponuje, aby cena emisyjna walorów wyniosła 1 zł. Pieniądze z oferty będą przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia firmy. Pozwolą także na wynegocjowanie lepszych warunków z dostawcami komponentów. Decyzja o emisji akcji zależy przede wszystkim od Zbigniewa Jakubasa, który ma 14,17 proc. głosów. - Jeżeli w dniu NWZA, właściciel Zatry nadal będzie akcjonariuszem Optimusa, to nie wydaje mi się, żebym był zainteresowany poparciem emisji - mówi ostrożnie Z. Jakubas. Z wczorajszej decyzji KNF jest jednak bardzo zadowolony.

Reklama
Reklama

O co ta afera

Zamieszanie wokół spółki zaczęło się w lipcu. Wtedy Optimus poinformował, że ma nowego głównego udziałowca. Okazało się, że miesiąc przed komunikatem zarząd przeprowadził podwyższenie kapitału w drodze emisji bez prawa poboru. Akcje po złotówce kupił Michał Dębski, prezes i właściciel skierniewickiej firmy Zatra, która składa komputery dla Optimusa. Zapłacił za nie udziałami w Zatrze (Optimus ma teraz 30 proc. Zatry). Po tym jak M. Dębski zdobył 30 proc. kapitału Optimusa, udziały Zbigniewa Jakubasa spadły z 21,7 proc. do 14,2 proc. KPWiG zdecydowała się na ukaranie spółki za ukrywanie informacji, dotyczących transakcji.

Nie oznacza to jeszcze, że "sprawa Optimusa" jest już zakończona. Nadal zajmuje się nią prokuratura. Na rozpatrzenie w Sądzie Okrźgowym w Warszawie czeka też zażalenie przewodniczącego KPWiG, który zwrócił się o cofnięcie decyzji dotyczącej zarejestrowania podwyższenia kapitału.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama