Jeżeli akcjonariuszom zależy na rozwoju spółki, to na pewno poprą planowaną emisję - mówi prezes Optimusa Piotr Lewandowski. Losy emisji z prawem poboru zależą od Zbigniewa Jakubasa, który jednak na listopadowym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy nie zamierza głosować za wnioskiem o podwyższeniu kapitału.
Spółka potrzebuje pieniędzy na spłatę kilkunastomilionowego kredytu. Jeśli NWZA nie uchwali emisji, bank będzie domagał się jego natychmiastowej spłaty. - Niski kapitał obrotowy nie pozwala też firmie negocjować lepszych warunków z dostawcami - mówi Piotr Lewandowski. Spółka chce pozyskać od dotychczasowych akcjonariuszy do 39 mln zł. Papiery będą sprzedawane po złotówce. Według prezesa Lewandowskiego, maklerzy i inwestorzy indywidualni zapewniają o dużym zainteresowaniu akcjami spółki.
39
mln zł
- nawet tyle chce zebrać od inwestorów zarząd