Daniel Lion, analityk Erste Banku, w raporcie z 13 października podtrzymał rekomendację "trzymaj" dla akcji Comarchu. Wycenił papiery spółki na 165 zł (wzrost ze 133 zł). W środę akcje krakowskiej firmy kosztowały 173 zł.

Specjalista pozytywnie ocenia perspektywy spółki informatycznej na II półrocze. Przypomina, że w ostatnich tygodniach Comarch podpisał kilka nowych kontraktów z prestiżowymi klientami, m.in. francuskim Auchan czy niemieckim Falken Trade. Portfel zamówień spółki ma wartość prawie 400 mln zł i jest o jedną trzecią większy niż rok temu. D. Lion spodziewa się, że krakowski producent oprogramowania w IV kwartale zdecyduje się podnieść prognozę finansową na 2006 r. (potwierdzają to również ostatnie wypowiedzi Janusza Filipiaka, prezesa Comarchu). Plan zakłada 530 mln zł obrotów i 35,5 mln zł zysku netto.

Analityk Erste Banku przewiduje, że tegoroczne obroty Comarchu wyniosą 595,5 mln zł (bez zmian w porównaniu z wcześniejszym raportem), a zysk netto sięgnie 55,3 mln zł (zmiana o 12 proc.). W 2007 r. sprzedaż sięgnie 717 mln zł, a zysk netto 62,5 mln zł.