Cena akcji spółki Toora Poland może wzrosnąć do ponad 34 zł. Tak zakładają analitycy Erste Banku. W raporcie na temat producenta felg aluminiowych i podzespołów dla przemysłu motoryzacyjnego rekomendują kupowanie jego papierów. Zwracają uwagę przede wszystkim na perspektywy rozwoju przedsiębiorstwa w najbliższym czasie.
- Firma ma dobrą strategię i przede wszystkim potencjał produkcyjny. Jedyne, co może mieć negatywny wpływ na wyniki Toory, to ceny aluminium, podstawowego surowca używanego przez spółkę do produkcji. Ich wzrost odbił się już na wynikach przedsiębiorstwa za II kwartał tego roku - tłumaczy Wojciech Wasilewski, analityk Erste Securities.
Na początku października włoscy szefowie grupy Toora poinformowali, że do końca 2007 r. do Polski zostanie przeniesiona praktycznie cała produkcja z włoskich zakładów. To, zdaniem zarządu Toory Poland, umożliwi spółce osiągnięcie w przyszłym roku przychodów na poziomie około 430 mln zł.
Założyciele i współwłaściciele grupy Toora, Francesco Taglietti i Eros Cavalli, sprzedali w ubiegłym tygodniu 13 proc. akcji polskiej firmy, jakie posiadali za pośrednictwem spółki zależnej AlPol. Obecnie kontrolują 52 proc. kapitału. Pozostałe 48 proc znajduje się w wolnym obrocie. Analitycy Erste Banku szacują, że zysk netto Toory Poland w 2006 r. powinien wynieść 25,1 mln zł. W przyszłym roku ma to być około 40,3 mln zł. Wczoraj kurs Toory Poland wyniósł 30 zł (spadek o 0,3 proc.).