Oferta publiczna wrocławskiej firmy wykonującej roboty budowlane rozpocznie się prawdopodobnie na przełomie listopada i grudnia. We wtorek Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny, na podstawie którego Budopol, podwyższając dwukrotnie kapitał, chce sprzedać 13 mln walorów serii H z prawem poboru. Papiery będą oferowane po cenie równej wartości nominalnej, czyli po 1 zł. Prospekt zostanie opublikowany w poniedziałek, wtedy też zarząd przedsiębiorstwa uchwali harmonogram oferty.
Budopol jeszcze niedawno stał na skraju bankructwa. Sytuację ustabilizowały dwie emisje przeprowadzone latem - objęta przez Mostostal-Export-Dom o wartości 7,5 mln zł oraz kierowana do menedżerów Budopolu opiewająca na 1 mln zł. Nowa emisja akcji ma umożliwić spółce zdobywanie i finansowanie kontraktów o wartości 20-30 mln zł. Teraz Budopol realizuje jedno duże zlecenie o wartości około 28 mln zł oraz dwie kilkumilionowe roboty. - Nie mamy problemu z finansowaniem bieżących prac, jednak bez otwartej drogi do pozyskania pieniędzy z giełdy nie mogliśmy przyjmować nowych zleceń - mówi Henryk Feliks, prezes Budopolu. Teraz spółka negocjuje dwa kolejne kilkumilionowe kontrakty. - Staniemy też do dwóch przetargów o wartości 15 i 30 mln zł - zapowiada H. Feliks.
Sytuacja spółki powinna się niebawem poprawić nie tylko dzięki emisji akcji serii H. Budopol znajdzie się bowiem pod kontrolą Ganta. Na początku miesiąca giełdowy deweloper zapowiedział, że zamierza przejąć Mostostal-Export-Dom, większościowego akcjonariusza Budopolu (ma 60,9 proc. akcji). Gant chce mieć kontrolę nad Budopolem, jednak nie zdradził, ile papierów zamierza kupić. Dokładna data transakcji nie została ustalona - może do niej dojść jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego. - Weszliśmy w etap załatwiania formalności. Gant musi zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy, które podejmie uchwałę o przejęciu MED - mówi H. Feliks, który zasiada również w zarządzie Ganta.
Jakich korzyści spodziewa się Budopol po trafieniu pod skrzydła giełdowego dewelopera? - Ponieważ przeprowadzamy dużą ofertę publiczną, nie było mowy o dokapitalizowaniu Budopolu przez Ganta. Spodziewamy się raczej otwarcia rynku zleceń. Gant kupił ostatnio sporo nieruchomości, na których zamierza realizować kilkudziesięciomilionowe inwestycje - mówi prezes Feliks.