Czwartek był gorącym dniem dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Gdy w siedzibie spółki trwało nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy, które rozpatrywało zmiany w statucie firmy, w Sejmie posłowie Komisji Skarbu Państwa zarzucali przedstawicielom przedsiębiorstwa i rządu, że proponowane modyfikacje są niezgodne z prawem. Zadawali też trudne pytania o akcje pracownicze, kontrakty na dostawy gazu i problemy z EuRoPol Gazem. Odpowiedź reprezentantów rządu był jedna: nie oddamy ani jednej akcji PGNiG.
Kontrowersyjne
zmiany statutu
Największy akcjonariusz gazowej spółki - Skarb Państwa (ma prawie 85 proc. akcji) - tłumaczy, że przyjęte wczoraj przez NWZA zmiany pozwolą spółce angażować się w projekty inwestycyjne "mogące pogarszać efektywność ekonomiczną firmy, jednak ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski".
Chodzi m.in. o plany budowy gazoportu, którego PGNiG miałoby być głównym inwestorem. Wiceprezes Jan Anysz przekonywał na posiedzeniu sejmowej komisji, że zmiany w statucie pozwolą spółce też rozbudować magazyny i sieć gazową, zwiększyć wydobycie oraz dywersyfikację źródeł gazu. - Ta spółka nie jest wyłącznie po to, żeby przynosić zyski - podkreślał Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. - Priorytetem dla Skarbu Państwa jest bezpieczeństwo energetyczne, ale bierzemy pod uwagę interes spółki i nie podejmiemy działań, które szkodziłyby jej działalności - zapewniał z kolei na wczorajszym walnym zgromadzeniu Janusz Radomski, pełnomocnik MSP (wnioskodawcy zmian). Każda z ryzykownych inwestycji będzie musiała zyskać akceptację rady nadzorczej PGNiG oraz resortu skarbu. Argumenty nie przekonały jednak części posłów. - Według ekspertyz, którymi dysponujemy, zmiany statutu łamią prawo - powiedział poseł Aleksander Grad (PO). Wyjaśnił, że chodzi m.in. o działanie na szkodę spółki. Przewodnicząca komisji Hanna Gronkiewicz-Waltz dodała, że przyjęte przez walne PGNiG regulacje mogą zostać zakwestionowane przez Unię Europejską. Wkrótce mają być skonfrontowane ekspertyzy prawne przygotowane na zlecenie komisji i PGNiG, co ma wyjaśnić faktyczny stan prawny uchwalonych wczoraj zmian.