Piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie Hutmenu, zgodnie z oczekiwaniami, uchwaliło emisję nowych akcji z prawem poboru. Producent wyrobów z metali kolorowych wyemituje ponad 17 mln akcji serii D po 10 zł. Jeden "stary" papier będzie upoważniać do zapisu na dwa nowe walory. Dzień ustalenia prawa poboru ustalono na 12 grudnia. - Obrady przebiegły bardzo sprawnie. Inwestorzy wykazali duże zainteresowanie i zrozumienie dla bieżących działań spółki - mówi Andrzej Libold, prezes Hutmenu. W wyniku emisji kapitał zakładowy spółki wzrośnie do 255,96 mln zł i będzie się dzielić na 25,59 mln walorów.

Wrocławska firma zamierza pozyskać z oferty 170 mln zł. Na co wyda te pieniądze? - Plany zarządu się nie zmieniły. Spłacimy nasze długi wobec Impexmetalu o wartości ponad 80 mln zł. Reszta pieniędzy zasili kapitał obrotowy, co nie wyklucza planowanych przejęć - odpowiada A. Libold. Hutmen chce zwiększyć w ciągu trzech lat produkcję z 90 tys. do ponad 130 tys. ton rocznie. Jak zapowiada prezes, spółka skupi się też na podnoszeniu rentowności.

Po obradach NWZA inwestorzy indywidualni dopytywali prezesa Libolda o realizację prognozy finansowej, zakładającej wypracowanie 40,2 mln zł zysku netto. - Plany roczne na pewno będą zrealizowane. Jeśli chodzi o trzeci kwartał, to nikt nie powinien czuć się rozczarowany - odpowiedział prezes Hutmenu. W piątek jedną akcję spółki wyceniono na 112 zł, po 0,4-

-proc. spadku. Właściciela zmieniło 40,4 tys. walorów.