publikowana 1 listopada nie wywołała większego zainteresowania polskich
inwestorów, mimo że wyniosła minus 0,3 proc. Do tego National Association of
Realtors poinformowało o spadku o 1,1 proc. we wrześniu (13,6 proc. w
ostatnim roku) indeksu obliczanego w oparciu o liczbę podpisanych
przedwstępnych umów sprzedaży domów. To pokazuje, że także w kolejnych
miesiącach nie zobaczymy lepszych danych z rynku nieruchomości. Przed tym
samym ostrzega Mortgage Bankers Association, która publikuje liczbę wniosków
o kredyt hipoteczny i jego refinansowanie. W zeszłym tygodniu liczba
wniosków spadła o 3 proc. (11,2 proc. w ostatnim roku) i to pomimo
ostatniego wyraźnego spadku oprocentowania kredytów.
W morzu danych nie brakowało też pozytywnych informacji, o czym za chwilę,
ale nawet jeśli wszystkie inne publikacje były świetne, to w/w dane w
zestawieniu ze skalą wykupienia na amerykańskich parkietach powinny
doprowadzić do znacznie głębszej korekty na indeksach. Jej brak niektórzy
tłumaczą spiskową teorią, która głosi, że administracji rządowej przed
listopadowymi wyborami tak samo silnie zależy na taniej ropie, jak i na
dobrych zrewidowanych danych z rynku pracy, oraz na utrzymaniu indeksów przy
szczytach. To oczywiście niezbyt racjonalne wytłumaczenie. Ja źródeł tej
odporności amerykańskich parkietów upatrywałbym z jednej strony w
najkorzystniejszym dla rynku akcji okresie, a z drugiej w spadku rentowności ać do stwierdzenia, że im niższa
rentowność, tym korzystniej dla rynku akcji. Należy jednak pamiętać, że
obecna fala wzrostowa na indeksach rozpoczęła się tuż po tym, jak rentowność
ustanowiła szczyty na przełomie czerwca i lipca (5,245 proc), rozpoczynając
systematyczny spadek do 4,53 proc. we wrześniu. Względem bezpiecznych
inwestycji akcje stawały się coraz atrakcyjniejsze.
Stąd można wyciągnąć wniosek, że w krótkim terminie piątkowy raport z rynku
pracy wcale nie musi być korzystny dla rynku akcji. Przypomnę, że choć dane
o liczbie nowych miejsc pracy za październik były rozczarowujące, to rewizja
poprzednich dwóch miesięcy w sumie o +139 tys. wynagrodziła wszystko z
nawiązką. Dzięki tym rewizjom trzeci miesiąc z rzędu trzymiesięczna średnia
przekroczyła magiczne +150 tys., które uważa się za poziom faktycznej
poprawy na rynku pracy. WYKRES_PAYROLLS.gif Wobec spowolnienia na rynku
nieruchomości i związanych z tym niższych wydatków konsumentów, dane te są
zbawieniem dla amerykańskiej gospodarki. I w tym miejscu rynek akcji ma
największy dylemat.
W ostatnich tygodniach amerykańscy inwestorzy dawali rynkowi akcji premię za
nadchodzące obniżki stóp procentowych i nie wystraszyła ich nawet seria
fatalnych danych opisanych wyżej. Przed raportem z rynku pracy szansa na
obniżkę stóp procentowych przez Fed już w marcu wyceniana była przez fed
fund futures na poziomie 56 proc. Po zaskakujących rewizjach w piątek było
już tylko 20 proc., a rentowność obligacji zanotowała największy jednodniowy
wzrost w tym roku kończąc tydzień na poziomie 4,715 proc.
To wyraźny sygnał, że Fed szybko gospodarce nie pomoże. W kolejnych
tygodniach kończy się więc gra "pod obniżki" i inwestorzy stają przed
dylematem, czy dobre dane z rynku pracy wystarczą, by w przyszłym roku nie
spadły zyski spółek, tak jak zwiastuje to seria pozostałych publikacji. Dla
mnie odpowiedź jest negatywna i w najbliższych dwóch tygodniach oczekiwałbym
pogłębienia korekty w USA.
Na koniec dwa słowa o GPW. Tutaj trwa wyczekiwanie na rozstrzygnięcie
dylematu związanego z amerykańską gospodarką, gdyż dopiero to wyznaczy
kierunek przepływu kapitałów globalnych funduszy inwestycyjnych. Zagraniczny
kapitał od ponad dwóch miesięcy omija GPW. Inwestorzy wstrzymywali się z
odważniejszymi decyzjami także ze względu na kolejne wyniki spółek (KGHM w
poniedziałek, Agora we wtorek, TVN w środę, Prokom i PKN w czwartek) oraz
wejście do obrotu akcji pracowniczych PKO BP. Efekt tego taki, że ostatnie
trzy tygodniowe zmiany WIG20 wynoszą odpowiednio -22,52 pkt. w tygodniu
zakończonym 3 listopada, oraz -27,22 pkt. i -7,37 pkt. w dwóch poprzednich.
Takie kosmetyczne ruchy skazują inwestorów na wyczekiwanie na wyraźniejszy
impuls. Kalendarz w tym tygodniu będzie temu sprzyjać.
[email protected]