Reklama

Ciech buduje część organiczną

Zaakceptowana właśnie przez rząd prywatyzacja Zachemu i Organiki-Sarzyny to dla Grupy Ciech kolejny krok na drodze do budowy średniej wielkości europejskiego koncernu chemicznego

Publikacja: 08.11.2006 08:36

Zamknięcie transakcji przejęcia Zakładów Chemicznych Orgnika-Sarzyna i Zakładów Chemicznych Zachem to z wielu względów duży sukces dla Ciechu. Po pierwsze - giełdowa grupa chemiczna sfinalizowała w ten sposób pierwszą dużą akwizycję (w sumie na zakup pakietów 80 proc. akcji obu firm spółka wyda prawie 325 mln złotych). Przejęcie dwóch firm sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej to również duży krok w kierunku realizacji celów strategicznych, czyli zwiększenia do 2008 roku. przychodów grupy z 2,2 mld złotych do 4 mld złotych rocznie. Po zakupie Zachemu i Sarzyny Ciech będzie mógł także rozpocząć tworzenie silnej dywizji organicznej, dzięki której zróżnicuje działalność. Wszystkie te kierunki mają doprowadzić grupę do celu głównego, jakim jest uzyskanie pozycji średniej wielkości europejskiego koncernu chemicznego.

Duże pieniądze

W dłuższej perspektywie zakup dwóch firm sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej będzie oznaczać dla Ciechu wydatek co najmniej 630 mln zł. Ostatecznie za pakiet akcji bydgoskiego Zachemu giełdowa firma zapłaci ponad 80 mln zł. Zakup Sarzyny będzie kosztować Ciech 244,5 mln zł. To jednak nie koniec wydatków, gdyż w umowie prywatyzacyjnej koncern zobowiązał się, że przeznaczy co najmniej 308 mln zł na inwestycje w przejęte zakłady. 130 mln zł z tej kwoty trafi do Sarzyny, a 178 mln zł przeznaczone będzie na modernizację i rozwój Zachemu (z wcześniejszych zapowiedzi wynikało, że wartość wszystkich rozpatrywanych przez spółkę inwestycji w Zachemie sięga 550 mln zł).

Organika-Sarzyna

- filar dywizji

Reklama
Reklama

Z uwagi na trudną sytuację finansową Zachemu największe znaczenie dla wyników Ciechu w najbliższym czasie będzie miało przejęcie Organiki-Sarzyny. Spółka zamierza znacznie zwiększyć sprzedaż tej podkarpackiej firmy. Według wcześniejszych założeń, w 2010 lub 2011 r. przychody grupy kapitałowej Zakładów Chemicznych Organika-Sarzyna mają sięgnąć 1,2 mld zł. Ubiegły rok firma zamknęła sprzedażą na poziomie 400 mln zł, przy 21 mln zł zysku netto.

Wzrost podkarpackiej firmy ma się opierać na rozwoju mocy produkcyjnych i rozszerzeniu gamy oferowanych wyrobów. Za 5 lat grupa skupiona wokół Sarzyny ma sprzedawać ok. tysiąca produktów o łącznym wolumenie 140 tys. ton rocznie. Teraz Organika oferuje ok. 500 towarów, których wielkość sprzedaży wynosi łącznie ok. 40 tys. ton. Poszerzona oferta ma obejmować m.in.: pełną gamę środków ochrony roślin, żywic epoksydowych (stosowanych w budownictwie i elektronice), żywic poliestrowych (stosowanych do produkcji m.in. jachtów), silikonów, poliuretanów (wykorzystywanych do produkcji pianek dla przemysłu meblarskiego i samochodowego) oraz farb proszkowych. Ciech chce też wprowadzać i rozwijać nowe technologie, w tym w dziedzinie żywic specjalistycznych, środków ograniczających palność żywic oraz farb proszkowych.

Plany dla Organiki zakładają nie tylko rozwój organiczny, ale też przez akwizycje. Obecnie w grupie firm związanych kapitałowo z Organiką-Sarzyną przeważają wydzielone przed kilku laty spółki usługowe. W przyszłości Sarzyna ma stanowić trzon dywizji organicznej Ciechu. Ma się to odbyć przez fuzje i przejęcia, a w konsekwencji utworzenie silnej grupy kapitałowej Sarzyny.

Zachem: TDI najważniejsze

Głównym założeniem rozwoju bydgoskiego Zachemu jest modernizacja i rozbudowa instalacji do produkcji toluilenodiizocyjanianu (w skrócie TDI). Substancja, która służy m.in. do produkcji pianek poliuretanowych stosowanych w meblarstwie, jest głównym produktem firmy, a jej sprzedaż zapewnia spółce blisko 50 proc. przychodów. Obecnie nominalna moc wytwórcza urządzeń Zachemu - 30 tys. ton TDI rocznie - nie jest osiągana. Po przejęciu firmy pierwszym zadaniem Ciechu będzie przywrócenie zdolności produkcyjnych.Pod koniec października podpisano umowę, na mocy której Ciech został wyłącznym operatorem handlowym sprzedaży zachemowskiego TDI. Poprawiają się wyniki firmy. We wrześniu bydgoska spółka uzyskała 6,4 mln zł zysku ze sprzedaży (w sumie po dziewięciu miesiącach sięgnął on 28,5 mln zł). Zysk netto we wrześniu wyniósł 5,1 mln złotych (w sumie po dziewięciu miesiącach Zachem zarobił na czysto 17 mln złotych).

Jest szansa,

Reklama
Reklama

ale i zagrożenie

Ostatecznego zamknięcia transakcji zakupu Zachemu i Sarzyny wypatrują nie tylko zainteresowane firmy. Na przejęcie czekają też analitycy i akcjonariusze giełdowej grupy. Liczą na to, że po dopełnieniu wszystkich formalności Ciech przedstawi szczegółowe dane o przejętych firmach. Jak dotąd rynkowi specjaliści, mówiąc o akwizycjach, zwracali uwagę na potencjalne korzyści z rozszerzenia grupy, ale podkreślali również ryzyko związane z przejęciem zadłużonego Zachemu. Bydgoska spółka ma spore potrzeby gotówki na kapitał obrotowy (szacowane w połowie roku na ok. 100 mln zł) oraz niemałe zadłużenie (na poziomie 170 mln zł). Z drugiej strony widoczna poprawa kondycji finansowej Zachemu, dobre wyniki Sarzyny i plany rozwoju obu firm stwarzają szansę, że dywizja organiczna utworzona na bazie tych firm przyczyni się do wzrostu wartości całej grupy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama