Reklama

MCI bliżej wygranej w sporze z fiskusem o 40 milionów złotych

Ponad 10 proc. podrożały w piątek papiery MCI Management. Na koniec dnia kosztowały 8 zł. Inwestorzy wierzą, że fundusz odzyska 40 mln zł od Skarbu Państwa

Publikacja: 13.11.2006 13:50

Sąd okręgowy we Wrocławiu nakazał Skarbowi Państwa (w postępowaniu upominawczym) zapłacić MCI Management kwotę 38,5 mln zł powiększoną o odsetki za straty poniesione w związku z upadłością JTT Computer. W przeliczeniu na akcję funduszu jest to ok. 1 zł. Werdykt nie jest prawomocny. Jeśli przegrany złoży do niego sprzeciw, nakaz straci moc.

Spór z historią

Problemy JTT zaczęły się w 2000 r., kiedy spółka wywoziła za granicę, a następnie sprowadzała do Polski produkowane przez siebie komputery, które następnie trafiały do szkół. Manewr, ze względu na lukę w przepisach, pozwalał uniknąć płacenia podatku VAT. Po kilku latach fiskus uznał, że takie działanie było bezprawne i nakazał JTT zapłacić 20 mln zł zaległego podatku VAT. Mimo że kwota ostatecznie wróciła do wrocławskiej spółki, to w międzyczasie wydrenowana z pieniędzy firma straciła dostawców i klientów, i zbankrutowała.

MCI Management był od 1998 r. głównym udziałowcem JTT Computer. Dlatego zdecydował, że będzie walczył ze Skarbem Państwa o rekompensatę za doprowadzenie firmy do upadłości. Próby ugodowe nie dały rezultatu, dlatego na początku października tego roku giełdowy fundusz złożył odpowiedni pozew do sądu.

Szybka ścieżka

Reklama
Reklama

Przedstawiciele funduszu nie ukrywali zaskoczenia szybką decyzją sądu. - Byliśmy bardziej sceptyczni jeśli chodzi o termin, kiedy sąd zajmie się naszą sprawą - powiedział Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management. Przyznał jednak, że liczy się z tym, że konflikt nie zakończy się tak łatwo i Skarb Państwa wykorzysta możliwości prawne, żeby bronić swoich racji. - Werdykt sądu traktujemy na razie jako pierwszą rundę w sporze - stwierdził prezes. Kwota, kiedy wpłynie do spółki, w całości powiększy wynik netto.

Kurs wystrzelił

Gracze giełdowi bardzo optymistycznie podeszli do komunikatu MCI Management, który został opublikowany przez piątkową sesją. Notowania funduszu od początku sesji bardzo dynamicznie zyskiwały na wartości. Papiery przejściowo kosztowały nawet 8,45 zł. Zakończyły dzień na poziomie 8 zł, czyli 10,2 proc. więcej niż dzień wcześniej. Właściciela zmieniło ponad 2,2 mln akcji (ponad 5 proc. kapitału), a wartość obrotów sięgnęła 37 mln zł.

Według T. Czechowicza, pierwsza wygrana w sporze z urzędem skarbowym była tylko jednym z elementów, który popchnął inwestorów do akumulowania akcji MCI Management. - Prowadzimy dość oszczędną politykę informacyjną i chwalimy się tylko faktami, które już się wydarzyły - stwierdził prezes.

W czwartek MCI Management zorganizował konferencję prasową poświęconą nowej inwestycji - spółce Naviexpert wytwarzającej systemy nawigacji satelitarnej na telefony komórkowe. Dodatkowo T. Czechowicz ujawnił, że fundusz chce w przyszłym roku wprowadzić na parkiet dwie nowe spółki. Nie wykluczył również, że tegoroczny skonsolidowany zysk netto będzie lepszy od prognozowanego (13,2 mln zł).

Dariusz Wolak

Reklama
Reklama

[email protected]

Sąd okręgowy we Wrocławiu nakazał Skarbowi Państwa (w postępowaniu upominawczym) zapłacić MCI Management kwotę 38,5 mln zł powiększoną o odsetki za straty poniesione w związku z upadłością JTT Computer. W przeliczeniu na akcję funduszu jest to ok. 1 zł. Werdykt nie jest prawomocny. Jeśli przegrany złoży do niego sprzeciw, nakaz straci moc.

Spór z historią

Problemy JTT zaczęły się w 2000 r., kiedy spółka wywoziła za granicę, a następnie sprowadzała do Polski produkowane przez siebie komputery, które następnie trafiały do szkół. Manewr, ze względu na lukę w przepisach, pozwalał uniknąć płacenia podatku VAT. Po kilku latach fiskus uznał, że takie działanie było bezprawne i nakazał JTT zapłacić 20 mln zł zaległego podatku VAT. Mimo że kwota ostatecznie wróciła do wrocławskiej spółki, to w międzyczasie wydrenowana z pieniędzy firma straciła dostawców i klientów, i zbankrutowała.MCI Management był od 1998 r. głównym udziałowcem JTT Computer. Dlatego zdecydował, że będzie walczył ze Skarbem Państwa o rekompensatę za doprowadzenie firmy do upadłości. Próby ugodowe nie dały rezultatu, dlatego na początku października tego roku giełdowy fundusz złożył odpowiedni pozew do sądu.

Szybka ścieżka

Przedstawiciele funduszu nie ukrywali zaskoczenia szybką decyzją sądu. - Byliśmy bardziej sceptyczni jeśli chodzi o termin, kiedy sąd zajmie się naszą sprawą - powiedział Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management. Przyznał jednak, że liczy się z tym, że konflikt nie zakończy się tak łatwo i Skarb Państwa wykorzysta możliwości prawne, żeby bronić swoich racji. - Werdykt sądu traktujemy na razie jako pierwszą rundę w sporze - stwierdził prezes. Kwota, kiedy wpłynie do spółki, w całości powiększy wynik netto.

Reklama
Reklama

Inwestorzy wracają do funduszu

Papiery MCI Management przez kilka lat nie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów. Od imponującego debiutu, pod koniec 2000 r., kiedy przej ściowo kosztowały ponad 10 zł, cena spadła do 0,3 zł. Dopiero od 2005 r., w miarę jak fundusz zaczął pokazywać coraz większe zyski,

gracze giełdowi zaczęli znowu kupować papiery spółki, windując kurs. W piątek

kosztowały nawet 8,45 zł.

Zainteresowanie papierami znacząco wzrosło po wprowadzeniu na parkiet trzech spółek zależnych. W 2007 r. MCI ma ?podesłać" na giełdę dwie kolejne firmy. Inwestorzy z wyprzedzeniem próbują zdyskontować zarobek, który wykaże fundusz na tych projektach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama