Pamapol, największy w Polsce producent dań gotowych, podpisał umowę z właścicielami Mitmaru, zajmującego się hurtowym obrotem mięsem. Za 60 proc. udziałów firmy zapłaci 4,5 mln zł, a 10 mln zł przeznaczy na jej dokapitalizowanie.
Kwota, którą płaci Pamapol, wydaje się niska. Przejmuje przecież firmę, która pod względem przychodów jest z nim porównywalna. Grupa Pamapolu chce osiągnąć w tym roku sprzedaż na poziomie 183 mln zł, a Mitmar - 150 mln zł. Giełda wycenia Pamapol na 500 mln zł. Tymczasem za pakiet kontrolny w Mitmarze jego właściciele dostaną ponad 100 razy mniej. Skąd różnica? - Mitmar ma dziś bardzo niską rentowność oraz spore braki kapitałowe. Poza tym stoi przed koniecznością zainwestowania w maszyny. Sam nie jest w stanie tego zrobić - wyjaśnia Krzysztof Półgrabia, dyrektor finansowy Pamapolu. Giełdowa spółka zamierza poprawić rentowność netto Mitmaru do 2-4 proc., zwiększając przy tym jego przychody do 160-180 mln zł w 2007 r. Jego rezultaty będą konsolidowane z wynikami Pamapolu, jak tylko zostanie podpisana ostateczna umowa. Wcześniej spółki muszą uzyskać zgodę UOKiK-u. Zarząd Pamapolu przewiduje, że transakcja nastąpi najpóźniej 31 marca 2007 r.
Działalność Mitmaru opiera się na rozbiorze i handlu mięsem. Pamapol zamierza wykorzystać oba filary. - Najbardziej jednak cieszą nas chłodnie Mitmaru - zauważa K. Półgrabia. Spółka dysponuje powierzchnią 10 tys. ton magazynów mroźnych. Pozwoli to Pamapolowi przechowywać tam mięso w okresach "dołków" cenowych. Giełdowa spółka zamierza urządzić w zakładzie Mitmaru centrum mięsne. Posłuży ono jej również jako centrum dystrybucji innych produktów mrożonych (warzyw, produkowanych przez zakład w Kwidzynie, flaków etc.). Poza tym chce ulokować tam część produkcji dań gotowych (wędliny i mięsa). - Unikniemy dzięki temu większych inwestycji w Pamapolu - tłumaczy K. Półgrabia.
Dzisiejsi właściciele Mitmaru będą w dalszym ciągu zarządzali firmą. Zachowają też 40 proc. udziałów w spółce. Umowa zakłada jednak, że w każdej chwili mogą zażądać ich wykupienia przez Pamapol.
W trakcie niedawnej oferty publicznej Pamapol zapowiadał kilka przejęć w segmencie mięsno-warzywnym. - Podtrzymujemy te deklaracje - mówi K. Półgrabia.