Ponad tydzień trwał spadek kursu Biotonu. Rozpoczął się zaraz po osiągnięciu rekordowych 3,19 zł. Wczoraj papiery biotechnologicznej spółki kosztowały 2,88 zł. Choć przez większą część sesji zniżkowały nawet o ponad 4 proc., ostatecznie zyskały 2,86 proc. - Prawdopodobnie trend spadkowy zakończył się - uważa Remigiusz Sopel z DM IDMSA.

Co było przyczyną ostatnich obniżek? - Wcześniej kurs relatywnie szybko wzrósł. Inwestorzy dyskontowali wyniki spółki za III kwartał - tłumaczy Paweł Burzyński, analityk DM BZ WBK.

Spółka miała bardzo wysoki zysk netto za ten okres. Co prawda z ponad 50 mln zł, jakie zarobiła (rok wcześniej były to 4 mln zł) aż 35 mln zł było wynikiem przeszacowania wartości spółki zależnej SciGen, ale i bez tego wynik poprawiony został czterokrotnie. - Inwestorzy zawsze reagują zbyt nerwowo jeżeli chodzi o Bioton. Tym razem przestraszyli się zbyt dużego udziału wirtualnych pieniędzy w zysku - mówi Burzyński. Uważa, że teraz nastroje powinny się stabilizować, a cena akcji znów rosnąć. Podtrzymuje też swoją ostatnią rekomendację z ceną docelową 3,8 zł.

Mniejsze ostatnio zaufanie inwestorów do spółki wynikać może również z tego, że prezes Adam Wilczęga po wynikach III kwartału zmienił swoje przewidywania odnośnie do możliwości uzyskania co najmniej 100 mln zł zysku netto na koniec 2006 r. Stwierdził, że będzie tylko 90 mln zł.

Wartość Biotonu może też rosnąć wraz z coraz lepszymi notowaniami HTL-Strefy. Producent insuliny kupił w ofercie 5-procentowy pakiet akcji tej firmy za 23 mln zł. Papiery zyskały do wczoraj ponad 200 proc.