Obuwniczy Protektor na przejęcie innych podmiotów z branży zamierza przeznaczyć 6,9 mln zł - wynika z opublikowanego wczoraj prospektu emisyjnego. Spółka nie informuje na razie, kogo chce kupić. - Badamy teraz dokumenty finansowe firmy. Czekają nas jeszcze końcowe negocjacje - mówi Marek Stryjewski, prezes Protektora. Jego zdaniem, ostateczne ustalenie warunków transakcji nastąpi pod koniec stycznia, przyszłego roku. - Terminowo chcieliśmy powiązać to z zamknięciem publicznej oferty - dodaje. Giełdowa spółka planuje również wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego bardziej dopasowanego do jej potrzeb. Chce na to przeznaczyć 9,5 mln zł. Według założeń zarządu Protektora, nowy zakład mógłby być gotowy za dwa lata.

W ofercie publicznej Protektor zamierza sprzedać blisko 9,4 mln akcji serii C z prawem poboru po 1,04 zł (w piątek kurs wyniósł 4,25 zł). Z emisji do kasy firmy wpłynie zatem około 9,4 mln zł. Będzie to mniej niż firma planuje przeznaczyć na inwestycje. Dlatego projekty zamierza finansować również ze sprzedaży majątku, środków własnych oraz kredytów.