- Strategia dla sektora naftowego właśnie trafiła do konsultacji międzyresortowych. Po ich zakończeniu, pod koniec tego albo w pierwszych dniach przyszłego roku, powinna się nią zająć Rada Ministrów - mówi w rozmowie z "Parkietem" Przemysław Wipler, kierujący zespołem ds. dywersyfikacji dostaw nośników energii Ministerstwa Gospodarki. Pierwotnie nowa wersja programu rządowego dla sektora paliwowego miała być gotowa jeszcze we wrześniu. Potem wielokrotnie przenoszono termin jej ogłoszenia. Ministerstwo Gospodarki zapewnia, że obecny termin jest ostateczny.

Mimo że strategia nie została jeszcze publicznie ogłoszona, to niektóre jej założenia są już znane. - Zakłada się pozostawienie dwóch ośrodków produkcji paliw. W praktyce oznacza to, że nie dojdzie do połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos - potwierdza P. Wipler. Dodaje, że rządowe plany nie przewidują dalszej prywatyzacji obu tych spółek. - Sprawą wydobycia mają się zająć same firmy. To samodzielne przedsiębiorstwa i rządowa strategia nie powinna im niczego narzucać - mówi.

Choć strategia nie jest jeszcze gotowa, rząd zaczął już ją realizować. We wrześniu zajmujące się dotąd głównie magazynowaniem paliw płynnych Naftobazy przekształcono w Operatora Paliw Płynnych. Po wniesieniu do jego struktury rurociągów produktowych, należących wcześniej do PERN Przyjaźń, spółka będzie się zajmować przesyłem, magazynowaniem i przeładunkiem paliw. Utworzenie zintegrowanego operatora logistycznego ma ułatwić wchodzenie na rynek kolejnym firmom paliwowym, co zwiększyłoby konkurencję i w efekcie mogłoby przyczynić się do spadku cen paliw na stacjach.

W ramach strategii dla sektora naftowego rozpoczęto też likwidację Nafty Polskiej. M.in. tą sprawą zajmowała się wczoraj rada nadzorcza państwowej firmy. Spółka ma zostać postawiona w stan likwidacji na początku stycznia.

P. Wipler zapowiada, że rząd wkrótce po przyjęciu strategii naftowej zajmie się planem działania dla sektora gazowego. - Projekt może trafić pod obrady rządu jeszcze w styczniu - twierdzi.