Wielkie europejskie firmy budowlane oraz giełdowe Budimex i Stalexport znalazły się w składzie konsorcjów, które Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprosiła do drugiego etapu konkursu na wykonawców centralnych odcinków autostrady A-1 (Stryków-Pyrzowice) i A-2 (Stryków-Konotopa).
Było po dziewięciu chętnych
W każdym postępowaniu, mającym wyłonić konsorcja, które wybudują te dwa odcinki, a potem będą odpowiadały za ich utrzymanie i czerpały zyski z opłat (inwestycja ma zostać zrealizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego), wzięło udział po 9 kandydatów.
Jak poinformował wczoraj Jerzy Polaczek, minister transportu, na początku grudnia zakończył się pierwszy etap przetargu. Do drugiego etapu komisje przetargowe dopuściły po trzy konsorcja. I tak o wybudowanie odcinka autostrady A-1 będzie ubiegać się konsorcjum Grupa A-1 (m. in. Bilfinger), Autostrada Centralna (Strabag i Hochtief) i Autostrada Południe (Budimex i Ferrovial). Natomiast w szranki o koncesję na centralny odcinek autostrady A-2 staną Grupa A-2W (Bilfinger), Autostrada Południe (Budimex i Ferrovial) oraz Autostrade i Stalexport.
Jak zapewnia Zbigniew Kotlarek, dyrektor GDDKiA, jednym z głównych kryteriów wyboru firm, które trafiły do drugiego etapu, było doświadczenie w budowaniu dróg w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. - Chcieliśmy uniknąć sytuacji, że przetarg może wygrać konsorcjum, w składzie którego nie będzie ani jednej firmy, mającej takie doświadczenie - mówi Z. Kotlarek.