Konsorcjum Stalexportu i Autostrade nie zakwalifikowało się do kolejnego etapu przetargu na budowę i eksploatację odcinka autostrady A-1 Stryków-Pyrzowice. Wciąż ma jednak szansę wygrać podobny przetarg, dotyczący odcinka A-2 Stryków-Konotopa, jeśli pokona dwóch konkurentów.
- Nie wiemy, jakimi kryteriami kierowała się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, że nasze konsorcjum przeszło do kolejnego etapu w przypadku A-2, a w przetargu na A-1 już nie. Niemniej jesteśmy zadowoleni, że piłka wciąż jest w grze - komentuje Mieczysław Skołożyński, p. o. prezesa Stalexportu.
Spółka, oprócz handlu wyrobami hutniczymi, obsługuje odcinek autostrady A-4 Kraków-Katowice. Wkrótce działalność drogowa będzie jej podstawowym biznesem. To plany inwestora strategicznego - rzymskiej firmy Autostrade.
- Włochów interesują nie tylko koncesje autostradowe, ale szeroko pojęta działalność związana z drogownictwem, chociażby wdrożenie systemu poboru opłat. Przyszłych przetargów na różne usługi można wyobrazić sobie mnóstwo - mówi M. Skołożyński.