Zaledwie pół miesiąca temu akcjonariusze producenta hydrauliki uchwalili emisję akcji o wartości 21 mln zł, a już 8 stycznia odbędzie się kolejne walne zgromadzenie w sprawie podwyższenia kapitału.
Ponar chce jeszcze w styczniu wyemitować obligacje zamienne na akcje serii E (do 500 tys. walorów). Zarząd będzie też upoważniony do podwyższania kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego (maksymalnie 500 tys. akcji).
Jak tłumaczy Arkadiusz Śnieżko, prezes Ponaru, wartość emisji obligacji opiewa na 15-25 mln zł. Podwyższenie kapitału w ramach kapitału docelowego jest planowane w związku z wydaniem akcji w ramach programu menedżerskiego dla zarządu, rady nadzorczej i kluczowych pracowników. Jego zasady nie zostały jeszcze ustalone.
Przypomnijmy, że w pierwszym kwartale przyszłego roku Ponar wyemituje do 5,2 mln papierów serii D z prawem poboru. Uwzględniając wszystkie emisje, liczba akcji Ponaru wzrośnie z 866,5 tys. do niemal 7,07 mln.
- Potrzebujemy pieniędzy, ponieważ dynamicznie się rozwijamy. Chcemy zbudować silną grupę przemysłową. Oprócz hydrauliki interesuje nas m.in. automatyka przemysłowa i pneumatyka - tłumaczy prezes Śnieżko. Dlaczego firma emituje obligacje, skoro niedawno informowała o współpracy z bankiem inwestycyjnym McLean Group, który w ciągu kilku lat może wesprzeć Ponar przy przejęciach kwotą do 200 mln dolarów? - Zanim rozpoczniemy współpracę z Amerykanami, chcemy stworzyć dużą grupę i zwiększyć wartość Ponaru. Na razie różnica między obecną kapitalizacją firmy a oczekiwaną przez nas wyceną jest znaczna - mówi A. Śnieżko. Przypomnijmy, że według szacunków McLean, sama hydrauliczna część grupy Ponaru ma mieć wartość 200-250 mln zł. Teraz wartość księgowa Ponaru to 23 mln zł (rynkowa 136 mln zł).