Walne zgromadzenie Banku Ochrony Środowiska uchwaliło emisję akcji. Dzięki niej fundusze własne mogą się powiększyć o blisko 260 mln zł (według stanu na koniec III kw. kapitały banku wynosiły 653 mln zł, cała grupa dysponowała 671 mln zł). Będzie to pierwsza emisja akcji BOŚ od 1997 r.

Wszystko zależy od potencjalnych nabywców emitowanych walorów. Emisja została skierowana do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i do lasów państwowych. Jeśli nie obejmą oni nowych udziałów, będą mogli wyznaczyć uprawnionych do tego inwestorów. Gdyby tacy się nie znaleźli, rozmowy z wybranymi podmiotami w sprawie objęcia emisji będzie mógł podjąć sam zarząd BOŚ.

Taki sposób sformułowania uchwały o emisji akcji wskazuje, że nowe akcje będą obejmowały podmioty ?zaprzyjaźnione" z funduszami ochrony środowiska. Wśród wymienionych w uchwale podmiotów, do których skierowano nowe akcje, nie ma PKO BP (bank posiada blisko 5-proc. pakiet akcji BOŚ). Istnieje możliwość, że PKO BP obejmie akcje, które ?odstąpią" mu fundusze.

Zarząd ustalił cenę emisyjną na 92 zł. - Proponujemy dobrą cenę, a być może nie odpowiada ona nawet rzeczywistej wartości banku. Akcje tego banku są dziś niedowartościowane. Gdyby uwzględnić średnie wskaźniki dla innych banków, to kurs BOŚ powinien wynosić 150 zł - przekonywał akcjonariuszy prezes Jerzy Pietrewicz. Problem w tym, że wskaźniki BOŚ są zdecydowanie poniżej średniej.

Według niego, subskrypcja nowych akcji jest zaplanowana na luty przyszłego roku. J. Pietrewicz powiedział ?Parkietowi", że dokapitalizowanie powinno wystarczyć na cały 2007 r. Termin kolejnego powiększenia kapitałów będzie zależał od tempa rozwoju banku - przede wszystkim od uczestnictwa w projektach ekologicznych, do których dopłaca Unia Europejska.