Ministerstwo Skarbu Państwa zapowiedziało, że oczekuje wypłacenia w postaci dywidendy 30-35 proc. z tegorocznych zysków spółek chemicznych. Oznacza to, że zakłady azotowe Puławy, Kędzierzyn, Tarnów oraz Grupa Ciech będą musiały oddać państwu około jednej trzeciej zarobku. Dywidendy nie zapłacą jedynie, również kontrolowane przez Skarb Państwa, Zakłady Chemiczne Police, które prawdopodobnie zakończą rok stratą. "Wskazany poziom dywidendy uzasadniają prognozowane wyniki za 2006 rok, plany inwestycyjne spółek, względy natury dyscypliny finansowej oraz zakładane wpływy budżetu państwa" - wyjaśniono w komunikacie ministerstwa. Zaznaczono, że przedstawiciele resortu będą głosować na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy chemicznych firm za dywidendami na poziomie 30-35 proc. "o ile nie wystąpią istotne czynniki, pogarszające sytuację finansową sektora w 2007 r., wpływające na bieżącą płynność spółek".

- Jeśli chodzi o dwie giełdowe spółki - Ciech i Puławy - to myślę, że taki poziom dywidendy nie powinien stanowić dla nich problemu, choć Ciech poniesie w przyszłym roku spore wydatki związane z dokonanymi w tym roku przejęciami - ocenia Maciej Wewiórski, analityk CDM Pekao. - Puławy jak dotąd nie wykorzystały pieniędzy pozyskanych przed rokiem na giełdzie, więc będą miały środki na inwestycje - dodał.

Przed miesiącem prezes Ciechu Mirosław Kochalski zapowiadał, że spółka może zakończyć rok wynikiem o 1-2 proc. lepszym od prognoz, w których spółka zakładała wypracowanie 134 mln zł skonsolidowanego zysku netto, przy 1 984 mln zł przychodów. W listopadzie walne zgromadzenie akcjonariuszy Puław, głosami głównie Skarbu Państwa, zdecydowało o wypłacie 2 zł na akcję dywidendy z zysku za rok obrotowy 2005/2006 (zarobek wyniósł 126,17 mln zł ). Zarząd firmy proponował WZA dywidendę w wysokości 0,66 zł na akcję. Zdaniem analityków, po wchodzącej od początku roku podwyżce cen gazu ziemnego - podstawowego surowca dla tej branży - rentowność Puław, Tarnowa i Kędzierzyna może znacznie spaść. Dodatkowo dwie ostatnie firmy będą potrzebowały znacznych środków na rozwój. W październiku fiaskiem zakończyły się próby prywatyzacji obu zakładów. W przyszłym roku Tarnów trafi na giełdę, a kędzierzyńskie azoty poszukają inwestora.