Reklama

Białoruś atrakcyjności nie straci

Podwyżki cen gazu nam nie zaszkodzą, a mogą nawet pomóc - deklarują polskie firmy, które mają fabryki na Białorusi

Publikacja: 03.01.2007 07:10

Ponad 100-proc. podwyżka cena rosyjskiego gazu ziemnego sprzedawanego Białorusi nie wpłynie w negatywny sposób na funkcjonowanie obecnych tam polskich przedsiębiorstw produkcyjnych.

Wzrostu kosztów nie spodziewa się m.in. Piotr Mikrut, prezes Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka, która ma swój zakład w Żodinie pod Mińskiem.

Śnieżka gazu nie używa

- Do produkcji, jaką prowadzimy na Białorusi, w ogóle nie używamy gazu ziemnego - zapewnił nas prezes Śnieżki. - Nie stosujemy go również do ogrzewania magazynów, bo produkty sypkie, które tam powstają, nie wymagają przechowywania w szczególnych warunkach temperaturowych - dodał P. Mikrut. Śnieżka nie obawia się również wzrostu cen substancji, używanych do produkcji farb w białoruskiej fabryce. Wszystkie bowiem od początku swojej działalności (2003 r.) sprowadza z Polski.

Kłopot dla konkurencji?

Reklama
Reklama

Inaczej - jak twierdzi prezes Mikrut - wygląda sytuacja bezpośrednich białoruskich konkurentów Śnieżki. Największy z nich to postradziecki, państwowy Minskij Łakokrasocznyj Zawod. Zgodnie z oficjalną polityką, półprodukty kupuje na miejscu od białoruskich fabryk, których skutki podwyżek cen gazu raczej nie ominą.

Jedyny pośredni efekt wzrostu cen gazu ziemnego, z jakim liczy się Piotr Mikrut, to ewentualne podwyżki kosztów transportu. - Jednak nawet gdyby nastąpiły, będą miały dla nas zupełnie marginalne znaczenie - zapewnia prezes Śnieżki. Dlatego też jest spokojny zarówno o sytuację białoruskiej fabryki, jak i jej udział w tamtejszym rynku. W tej chwili Śnieżka jest jednym z trzech największych sprzedawców farb i lakierów na Białorusi. Większą sprzedażą od niej może się pochwalić tylko wspomniany już Minskij Łakokrasocznyj Zawod. Drugi z największych konkurentów Śnieżki - nowy zakład niemieckiego koncernu Kaparol - podobnie jak nasz producent kontroluje około 15 proc. białoruskiego rynku. Przypomnijmy, że jeszcze pod koniec 2005 r. Piotr Mikrut szacował, że jego spółka ma około 10 proc. rynku farb na Białorusi. Sprzedaż białoruskiej fabryki Śnieżki sięgnie w 2007 roku zapewne 2-3 mln USD.

Mispol śpi spokojnie

Dwa zakłady ma też na Białorusi Mispol, jeden z największych polskich producentów konserw mięsnych i pasztetów. Oba należą do jego spółki zależnej - Grodeksu, zlokalizowanej w specjalnej strefie ekonomicznej i wolnocłowej. Na razie działalność prowadzi jednak tylko jeden, drugi jeszcze nie produkuje. - Nie ma wątpliwości, że ceny gazu ziemnego, który tam kupujemy, wzrosną - przyznaje w rozmowie z "Parkietem? Marek Piątkowski, prezes Mispolu. Nie spędza mu to jednak snu z powiek. Po pierwsze, udział zakupu gazu w ogólnych kosztach działalności zakładu to zdecydowanie mniej niż 10 proc., po drugie zaś, białoruski gaz i tak był do tej pory bardzo tani. - Nie zmienia tego nawet znaczna podwyżka jego cen - mówi M. Piątkowski. - Uważam, że nadal są bardzo atrakcyjne - dodaje.

W polskich zakładach Mispol używa do produkcji oleju opałowego, który jest tańszy od gazu. Na Białorusi jest na odwrót - stosowanie oleju jest nieopłacalne. Czy drożejący gaz skłoni firmę do inwestycji, by zmienić technologię produkcji? - Na pewno nie. Nawet tego nie rozważamy- deklaruje prezes. - Podwyżkę cen wkalkulujemy po prostu w koszty dalszej działalności - wyjaśnia Marek Piątkowski.

Białoruska spółka generuje blisko 20 mln zł przychodów, co stanowi około 25 proc. obrotów całej grupy Mispolu. Produkuje głównie pasztety i konserwy mięsne.

Reklama
Reklama

Wczoraj akcje Śnieżki podrożały o 2,3 proc., do 39,9 zł, kurs Mispolu zaś spadł o 3,5 proc., do 16,7 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama