Po odbyciu cyklu spotkań z inwestorami krajowymi, zarząd PBG rozpoczął trzydniowe road show zagraniczne. Wczoraj prezentował spółkę i jej plany inwestorom w Wiedniu. Dziś i jutro odwiedzi dwie kolejne stolice finansowe Europy: Frankfurt i Londyn.

Spotkania mają związek ze zbliżającą się ofertą publiczną 1,4 mln nowych akcji PBG o wartości 300-360 mln zł. Dlaczego jednak zarządowi zależy na spotkaniach z tak szerokim kręgiem inwestorów, skoro oferta jest skierowana do dotychczasowych akcjonariuszy? Czy wśród nich znajdują się również podmioty zagraniczne? - Prawdopodobnie tak, chociaż żaden, jak dotąd, nie przekroczył progu 5 proc. głosów na WZA. Wielokrotnym spotkaniom zarządu PBG z inwestorami zagranicznymi, które miały miejsce w 2006 roku, towarzyszyło bardzo duże zainteresowanie - twierdzi Robert Białczyk, rzecznik PBG. - Podobnie jest podczas naszej trzeciej oferty publicznej. Obserwujemy duże zainteresowanie międzynarodowych instytucji polską spółką budowlaną, której kapitalizacja przekroczyła już miliard dolarów - dodaje.

Przypomnijmy też, że zarząd PBG, do którego należy znaczący pakiet walorów, zgodnie z zapowiedziami nie weźmie udziału w ofercie publicznej i upłynni przysługujące mu prawa poboru (łącznie chodzi o 4,7 mln papierów. Menedżerowie nie obejmią więc przypadających im prawie 0,55 mln nowych akcji o łącznej wartości około 140 mln zł. Ta pula może trafić zatem w ręce nowych inwestorów. Ponadto dodatkowe 200 tys. "starych" akcji na sprzedaż zamierza wystawić Tomasz Woroch, jeden z założycieli i członek zarządu PBG. T. Woroch sprzeda też 115 tys. uprzywilejowanych akcji imiennych. Odkupi je Jerzy Wiśniewski, prezes i największy akcjonariusz PBG, który dzięki temu zachowa większościowy udział w głosach na WZA. Zadeklarował, że papiery będzie nabywać po tej samej cenie, po której będą sprzedawane nowe akcje PBG.

W piątek prawdopodobnie poznamy cenę emisyjną nowych walorów. Zapisy na akcje będą przyjmowane od 22 do 24 stycznia.