Zarząd Torfarmu poinformował, że spółce udało się już skupić 75 proc. udziałów należących do aptekarzy - wspólników przejmowanej Galeniki-Silfarm. Wcześniej giełdowy dystrybutor leków nabył za 20 mln zł ponad 40 tys. nowych udziałów tej firmy. Uwzględniając oczekiwaną rejestrację podwyższonego kapitału Grupy Kapitałowej Galeniki, udział Torfarmu w kapitale zakładowym hurtowni aptekarskiej wyniesie 85,5 proc. Wczoraj nie dowiedzieliśmy się, czy Torfarmowi uda się skupić pozostałe akcje przejmowanej firmy, tak jak zakładano.
Za papiery kupione do tej pory od aptekarzy - udziałowców hurtowni z południa Polski - giełdowa firma zapłaci prawie 56 mln zł. Transakcję sfinansuje głównie pieniędzmi z emisji nowych akcji (Komisja Nadzoru Finansowego już zatwierdziła prospekt). Dla właścicieli aptek przeznaczono 1,3 mln walorów po 60 zł. Oznacza to, że za wszystkie udziały Galeniki-Silfarm należące do wspólników Torfarm zapłaciłby 78 mln zł. W sumie koszt przejęcia całej firmy zamknąłby się kwotą 98 mln zł.
Zdaniem Tomasza Kaczmarka, analityka Domu Maklerskiego BZ WBK, prawdopodobne zwiększenie podaży akcji na rynku, po objęciu ponad 1 mln akcji przez dotychczasowych wspólników Galeniki-Silfarm, może stać się ryzykiem dla kursu giełdowego Torfarmu w bliskiej perspektywie. Spółka giełdowa płaci swoimi walorami za udziały należące do aptekarzy.
Zarząd Torfarmu dąży do podpisania z nowymi akcjonariuszami zobowiązań do wstrzymania się ze sprzedażą objętych walorów. T. Kaczmarek uważa jednak, że biorąc pod uwagę skalę rozproszenia udziałowców Galeniki-Silfarm (jest ich 1300), część nowych akcji giełdowej firmy trafi od razu na rynek. - Z drugiej strony może to być okazja do nabycia większego pakietu stosunkowo mało płynnych walorów Torfarmu - twierdzi analityk DM BZ WBK.
T. Kaczmarek uważa, że w perspektywie roku kurs akcji Torfarmu może wzrosnąć od 21 do nawet 28,5 proc. Cena za jedną akcję dystrybutora farmaceutyków może sięgnąć nawet 88,7 zł, gdy w dniu wydanej przez niego rekomendacji (5 stycznia) wynosiła 69 zł. Wczoraj papiery toruńskiej spółki kosztowały 79,5 zł, tyle samo co w środę. Główną przyczyną wzrostu wartości firmy mają być szybko rosnące zyski. Zdaniem specjalisty, już w 2006 r. czysty zarobek Torfarmu wzrósł o 24 proc. w porównaniu z 2005 r. i sięgnął 12,1 mln zł. Do tej pory Torfarm mógł się pochwalić corocznymi solidnymi wzrostami przychodów (średnia z lat 2001-2005 to 27,4 proc.), które jednak nie przekładały się na większą rentowność.