Nie warto pozbywać się akcji spółek z sektora motoryzacyjnego - wynika z raportu CDM Pekao z 7 stycznia. Dom Maklerski dobrze ocenia tegoroczne perspektywy rozwoju czterech firm działających w tej branży i notowanych na warszawskiej giełdzie. Rekomendację "akumuluj" dostały papiery Inter Carsu i Inter Groclin Auto. "Trzymaj" to zalecenie dla walorów JC Auto i Toory Poland. Cenę docelową walorów ostatniej spółki, CDM Pekao, wyznaczył na 24,2 zł, a przedostatniej na 21,34 zł. Akcje Inter Carsu wyceniono na 43,9 zł, Groclinu na 46,38 zł.
Giełdowi eksperci z Pekao są zdania, że cały sektor dostawców części i podzespołów do samochodów powinien się dynamicznie rozwijać w tym roku. Czynnikiem, który może wesprzeć firmy z tej branży, jest nadal bardzo wysoki import samochodów używanych z Zachodu. W całym 2006 r. prywatni importerzy sprowadzili do kraju 816,8 tys. samochodów. Te pojazdy wymagają najczęściej naprawy i wymiany niektórych podzespołów. To powinno poprawić wyniki przede wszystkim dystrybutorom części zamiennych. - Przewidujemy dalszy wzrost przychodów Inter Carsu i tym samym poprawę zysku. Jeśli chodzi o JC Auto, to po ubiegłym roku, który był słabszy głównie za sprawą połączenia z firmą Auto ABC Motoryzacja, sądzimy, że w tym roku będą już widoczne efekty fuzji, ograniczenia kosztów i poprawy rentowności - wyjaśnia Sylwia Jaśkiewicz z CDM Pekao.
Dobrym znakiem dla wytwórców podzespołów do nowych aut jest bardzo wysoki poziom produkcji pojazdów, jaki utrzymują krajowe montownie. 2006 r. był rekordowy pod tym względem. Polska wyprodukowała w tym czasie 715 tys. aut, z czego ponad 609 tys. to samochody osobowe. Dostawcami komponentów do nowych aut są Groclin i Toora. - W Groclinie spodziewamy się poprawy wyników głównie za sprawą przenoszenia produkcji na Ukrainę, gdzie są niższe koszty działalności niż w Polsce. Liczymy także, że rynek pozna długo oczekiwaną strategię spółki - dodaje S. Jaśkiewicz. Toora kończy przenoszenie linii produkcyjnych z Włoch do Polski i jest szansa, że firma z rozbudowanym zapleczem zrealizuje zapowiadane w 2006 r. prognozy. Zarząd Toory przewiduje, że przychody firmy w br. wyniosą 425 mln zł. Jaki będzie zysk, na razie nie wiadomo.