Głównie dzięki zwyżkującym notowaniom banków indeks WIG20 wzrósł w piątek o 0,6 proc. - do rekordowego poziomu 3457,94 pkt. Najwyższą wartość w historii osiągnął także WIG (54 048,19 pkt).
Rekord zanotował indeks branżowy WIG-Banki (77 406,43 pkt). To właśnie przede wszystkim rosnące kursy banków pociągnęły WIG20 o prawie 10 proc. w ciągu siedmiu sesji.
Największy wzrost zanotował w piątek WIG-Telekomunikacja (to głównie efekt zwyżki kursu TP). Telekomunikacja Polska to także spółka, która - obok banków - w największym stopniu przyczynia się ostatnio do wzrostu WIG20.
Szybka zwyżka notowań dużych spółek wywołuje spekulacje, czy na nasz rynek nie powraca kapitał zagraniczny. Szczególnie że w piątek spadł indeks MIDWIG, który grupuje średnie spółki uznawane za domenę rodzimych inwestorów.
Mimo prawdopodobnie bardzo dobrych wyników spółek w IV kwartale 2006 roku nie ma zagrożeń dla trwałości zwyżki, takich jak groźba dalszej przeceny surowców.