Reklama

Nadzór przegrał w sądzie, sprawa trafi do premiera

Decyzja nadzorcy rynku emerytalnego, który odmówił rozpatrywania sprawy fuzji OFE Winterthur i Dom, była niezgodna z prawem - uznał sąd administracyjny. Skierował do premiera skargę na pracę nadzoru

Publikacja: 20.01.2007 07:46

Wniosek o połączenie funduszy emerytalnych Winterthur i Dom prawdopodobnie wróci do Komisji Nadzoru Finansowego. Wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję nadzoru, umarzającą postępowanie o zezwolenie na przejęcie zarządzania OFE Dom przez PTE Winterthur.

Sprawa ciągnie się już grubo ponad rok. Umowę między towarzystwami zawarto we wrześniu 2005 roku. W październiku odpowiednie wnioski o akceptację połączenia trafiły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz do ówczesnej Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Odpowiedź UOKiK nadeszła miesiąc później. Pozytywna dla wnioskujących. Na decyzję KNUiFE trzeba było poczekać osiem miesięcy. Komisja stwierdziła, że umowa o przejęciu zarządzania OFE Dom jest niezgodna z prawem. Nadzór wskazywał na błędy formalne we wniosku, uznając, że nie leży w kompetencjach Komisji rozpatrywanie umowy sprzedaży przedsiębiorstwa przez PTE Dom. Tymczasem, jak pisaliśmy w lipcowym "Parkiecie", wewnętrzna opinia departamentu prawno-legislacyjnego KNUiFE, do której udało nam się dotrzeć, była inna.

Skąd te różnice zdań w nadzorze? Zdaniem Kacpra Niziołka, członka zarządu PTE Winterthur, nie istniały obiektywne przesłanki, które zadecydowały o umorzeniu postępowania.

- W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd Administracyjny uznał, że nasza umowa jest całkowicie zgodna z prawem i podzielił wszystkie zarzuty przeciwko obu decyzjom Komisji. Wskazał też, że Komisja uchyliła się od merytorycznego rozpatrzenia sprawy - mówi Kacper Niziołek.

Środowisko po cichu mówiło o niechęci nadzoru do fuzji na rynku emerytalnym. Przykład - blokada połączenia PTE PZU i PTE Skarbiec-Emerytura w lipcu 2006 r. Komisja podała wtedy podobne przyczyny umorzenia postępowania, jak w przypadku PTE Winterthur. BRE Bank, właściciel PTE Skarbiec-Emerytura, nie zrezygnował ze swoich planów sprzedaży biznesu emerytalnego, ale rozpoczął poszukiwania innego inwestora niż PZU Życie (akcjonariusz PTE PZU).

Reklama
Reklama

PTE Winterthur nie dał za wygraną. W sierpniu 2006 r. złożył skargę na decyzję nadzoru.

Teraz, kiedy sąd przyznał rację PTE Winterthur, KNF będzie musiała wznowić postępowanie (chyba że złoży wniosek kasacyjny).

- Zapoznamy się z pisemnym uzasadnieniem wyroku i po analizie podejmiemy decyzję o ewentualnej kasacji - mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

- Liczymy na to, że Komisja zajmie się sprawą niezwłocznie po otrzymaniu wyroku - mówi Kacper Niziołek z PTE Winterthur.

Sąd postanowił też wystosować do premiera tzw. wystąpienie sygnalizacyjne, w którym przedstawi zastrzeżenia dotyczące sposobu postępowania Komisji przy rozpatrywaniu wniosku Winterthuru.

Skutki fuzji, której nie chce nadzorca rynku

Reklama
Reklama

Gdyby doszło do połączenia OFE Winterthur i OFE Dom, powstałby fundusz, którego aktywa sięgnęłyby 6,7 mld zł. OFE Winterthur pozostałby nadal na piątej pozycji pod względem wielkości zarządzanego majątku (za OFE CU, OFE ING, OFE PZU oraz OFE AIG), ale znacząco zmniejszyłaby się przewaga OFE AIG, które na koniec grudnia 2006 roku zgromadziło 9,7 mld zł.

Udział w rynku funduszu Winterthur wzrósłby z obecnych 4,2 proc. do 5,7 proc.

OFE Winterthur przejąłby także członków Domu i razem ze swoimi klientami miałby ich ponad 817 tys.

Przedstawiciele PTE Winterthur zadeklarowali obniżkę opłat administracyjnych i kosztów związanych z zarządzaniem funduszem po przejęciu OFE Dom.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama