Reklama

Rosjanie stoją w kolejce po papiery Rafametu

Agencja Rozwoju Przemysłu zamierza przenieść spółkę z CeTO na warszawską giełdę. W dalszej perspektywie chce znaleźć dla niej inwestora strategicznego

Publikacja: 24.01.2007 06:41

W najbliższych tygodniach rozstrzygnie się przyszłość notowanego na rynku pozagiełdowym (CeTO) Rafametu. Producent obrabiarek i frezarek rozważa emisję akcji z prawem poboru. Spółką interesuje się też kilka firm zagranicznych, w tym rosyjska.

- Rafamet jest w tej chwili jedyną firmą w Polsce, która potrafi produkować obrabiarki należące do największych na świecie. Aktualnie firma produkuje m.in. trzy takie maszyny o wadze 500 ton każda. W Europie mamy jedynie kilku konkurentów, co przy dynamicznie rozwijającym się rynku daje spółce ogromne pole do rozwoju - mówi Ireneusz Cela, prezes Rafametu.

Nadzieja na duże zyski

Spółka z Kuźni Raciborskiej jeszcze niedawno ocierała się o upadłość. Zawarła układ z wierzycielami. W jego ramach miała spłacić 13 rat wartych łącznie blisko 8 mln zł. - Dziewięć rat uregulowaliśmy. Ze spłatą kolejnych nie będzie najmniejszego kłopotu - przekonuje prezes.

Firma przyjęła kilka dni temu nową strategię rozwoju. - Chcemy mieć większy udział w rynku ciężkich tokarek karuzelowych i frezarek bramowych. Popyt na nasze usługi jest bardzo duży. Portfel zamówień na 2007 r. mamy wypełniony już w 80 procentach. Kontrakty obejmują też kolejny rok. Naszym celem jest osiągnięcie w ciągu 2-3 lat 100 mln zł przychodów i 10-procentowej rentowności netto - twierdzi prezes Rafametu. Oznacza to, że firma po zrealizowaniu strategii rozwoju będzie mogła pochwalić się zyskiem w wysokości 10 mln zł.

Reklama
Reklama

Według nieoficjalnych szacunków, w zeszłym roku zysk netto spóki przekroczył 1 mln zł. Skąd więc taka spodziewana poprawa? - Odejdą nam koszty finansowe związane z układem. Dodatkowo, pozyskany kapitał chcemy przeznaczyć na dalszą modernizację parku maszynowego oraz na rozbudowę mocy produkcyjnych. Popyt przewyższa obecne zdolności wytwórcze Rafametu - dodaje I. Cela.

W najbliższym czasie przedsiębiorstwo może podpisać dwie umowy z francuskimi elektrowniami na dostawę obrabiarek za około 20 mln zł. - Budowa dużych obrabiarek jest dla nas bardzo rentowna. Realizujemy też mniejsze kontrakty dla przemysłu hutniczego i dla naszego historycznie największego klienta, kolei - mówi prezes Cela.

Kierunek GPW

Większościowym właścicielem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Jak się dowiedzieliśmy, do państwowej agendy wpłynęła m.in. oferta kupna spółki złożona przez jeden z rosyjskich konglomeratów. - Tak naprawdę ofert na Rafamet jest cała teczka - twierdzi Roma Sarzyńska, rzecznik prasowy ARP. - Teraz skupiamy się na tym, żeby spółka zmieniła rynek notowań z CeTO na giełdę. Chcemy to zrobić jak najszybciej. Co do wyboru inwestora - nie chcę tego komentować. Liczymy na dobrą cenę - dodaje.

Możliwa emisja

W najbliższych tygodniach firma podejmie decyzję o strategii na najbliższe lata. - Rozważamy kilka wariantów. Jednym z nich jest emisja nowych akcji i debiut na warszawskiej giełdzie. Wiemy, że spółką jest zainteresowanych kilka firm zagranicznych. Jednak pozyskanie inwestora nie koliduje z naszymi planami giełdowymi. Na pewno notowania na GPW poprawiłyby płynność akcji i wizerunek spółki - kończy prezes Cela.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama