Część dużej emisji akcji planowanej przez HTL-Strefę prawdopodobnie trafi do producenta produktów biotechnologicznych, spółki Bioton. - Jest to jedna z rozważanych możliwości - przyznaje Przemysław Wasilewki, rzecznik prasowy HTL-Strefy. Wojciech Wyszogrodzki, dyrektor generalny spółki, na początku stycznia poinformował "Parkiet", że zarząd wybrał już partnera, do którego skieruje akcje. Adam Wilczęga, prezes Biotonu, pytany wtedy, czy to jego spółka obejmie walory, odpowiedział, że nic nie wie o planach HTL-Strefy. Czy więc ewentulanych nabywców akcji HTL-Strefy będzie więcej? Zarząd tego nie komentuje.
HTL-Strefa planuje dużą emisję akcji, by pozyskać pieniądze na sfinansowanie przejęcia amerykańskiej spółki z branży. Może do niego dojść jeszcze w pierwszym półroczu tego roku. Wartość transakcji może wynieść nawet kilkaset milionów dolarów.
Bioton posiada już nieco ponad 5 proc. akcji HTL-Strefy, światowego lidera w produkcji nakłuwaczy bezpiecznych i lancetów personalnych, używanych do pobierania próbek krwi. Akcje kupił w ofercie publicznej. Nie ukrywał, że chętnie zwiększyłby zaangażowanie. Obie firmy mają tych samych odbiorców - chorych na cukrzycę. Zapowiadały więc, że będą współpracować.
Bioton będzie sprzedawał nakłuwacze HTL-Stefy w pakietach ze swoją insuliną, i odwrotnie. Ma to przynieść duże korzyści. Bioton jest już obecny w Rosji i na rynkach Dalekiego Wschodu, m.in. w Chinach i Indiach. HTL-Strefa ma z kolei mocną pozycję w USA, dokąd eksportuje 86 proc. produkcji.
HTL-Strefa rozpocznie też dla Biotonu produkcję wstrzykiwaczy do insuliny, czyli tzw. penów. Już trwają prace badawczo-rozwojowe, a produkcja może ruszyć w drugim kwartale tego roku.