Zarząd Pamapolu, największego polskiego producenta dań gotowych poinformował, że ma 5,6 proc. akcji wybierającego się na giełdę producenta naczep - spółki Wielton. Jednak walory te Pamapol nabył już w listopadzie ubiegłego roku. Zapłacił za nie 3,39 mln zł. Zarząd spółki w listopadzie poinformował KNF, że nastąpi opóźnienie w przekazaniu informacji na rynek.
- Zostało nam trochę wolnej gotówki z oferty publicznej, więc zainwestowaliśmy. Liczymy na wzrost wartości akcji Wieltonu w związku z upublicznieniem tej firmy - informuje Krzysztof Półgrabia, dyrektor finansowy Pamapolu -Nie planujemy zwiększać zaangażowania. Kiedy wartość akcji wzrośnie sprzedamy je - dodaje.
Pamapol i Wielton mają tych samych właścicieli. Bracia Paweł i Mariusz Szataniakowie kontrolują ponad 70 proc. Pamapolu. Od września zeszłego roku mają też 60 proc. udziałów w wieluńskim Wieltonie. Pozostałe akcje firmy posiadają Krzysztof Tylkowski i Ryszard Prozner - jej założyciele.
Paweł Szataniak, prezes Pamapolu i Wieltonu, przyznaje, że rozważano połączenie obu firm. - Zdania były bardzo podzielone, ponieważ profile działalności spółek różnią się. Ostatecznie będziemy rozwijać obie firmy, ale osobno - wyjaśnia.
W realizacji planów mają pomóc pieniądze od inwestorów. Pamapol zadebiutował na GPW w czerwcu zeszłego roku. Wielton ma się pojawić na parkiecie w czerwcu tego roku. Przygotowania do debiutu już się rozpoczęły. - Trwają prace nad prospektem emisyjnym. Oferującym akcje będzie DM Ipopema Securities - mówi Paweł Szataniak. - W sprzedaży będą tylko walory nowej emisji - dodaje.