Sanwil zapewne jeszcze w tym roku przejmie hiszpańską firmę Rosich. - Chcemy kupić pakiet akcji zapewniający kontrolę nad przedsiębiorstwem. Jesteśmy w trakcie przygotowywania listu intencyjnego - mówi Jacek Rudnicki, prezes Sanwilu. Nie precyzuje jednak, jaka może być wartość transakcji.
Przemyska firma informowała już o chęci nawiązania współpracy biznesowej z hiszpańskim przedsiębiorstwem. Nie wykluczała również powiązań kapitałowych. Bardzie prawdopodobne było jednak, że to Rosich kupi akcje Sanwilu, a nie odwrotnie. - Po przeprowadzeniu analiz uznaliśmy, że korzystniejsze będzie przejęcie przez nas udziałów zagranicznego podmiotu - twierdzi J. Rudnicki.
Nowe rynki zbytu
Przejęcie ma zapewnić dostęp do rynków zbytu w Europie Zachodniej. - Marka Rosich jest tam dobrze znana, więc zamierzamy ją utrzymać - dodaje prezes Sanwilu. Do Przemyśla zostanie jednak przeniesiona główna linia technologiczna. W Hiszpanii będzie prowadzone wykańczanie materiałów.
Oferta firm się uzupełnia. Sanwil dostarcza tkaniny głównie dla producentów mebli tapicerowanych, firm obuwniczych oraz z branży medycznej. Rosich obsługuje podmioty z branży motoryzacyjnej, lotniczej i elektrycznej. Według szacunkowych danych, Rosich w ubiegłym roku uzyskał około 7,2 mln euro przychodów (około 27 mln zł). Dla porównania, giełdowa spółka miała w tym okresie ponad 46 mln zł obrotów.