Prezes Biotonu Adam Wilczęga uważa, że do końca tego roku giełdowa spółka przejmie pozostałe 70 proc. akcji Indaru. Ukraiński producent insuliny znajduje się na rządowej liście spółek przeznaczonych do prywatyzacji jeszcze w 2007 r. Być może decyzje zapadną w tym miesiącu, bo pod koniec września u naszych wschodnich sąsiadów odbędą się kolejne przedterminowe wybory parlamentarne. - To stwarza pewne ryzyko, że zakup Indaru może się przesunąć na kolejny rok - przyznaje A. Wilczęga.
Przyznaje jednocześnie, że menedżerowie ukraińskiej spółki (a przynajmniej ich część) są przeciwni prywatyzacji. - Boją się, że zamkniemy zakład - mówi prezes Biotonu. Ale polska firma nie ma zamiaru likwidować produkcji na Ukrainie, by przenieść tam własną. Wręcz przeciwnie, z Polski dostarczana będzie tylko substancja czynna (kryształy insuliny), na bazie której powstają gotowe leki. Pierwsze dostawy przewidziane są już w tym miesiącu.
Również we wrześniu powinno dojść do długo oczekiwanego przejęcia dwóch włoskich fabryk leków. - Sprawa przedłużała się z powodu wakacji - tłumaczy A. Wilczęga. W czerwcu ubiegłego roku Bioton podpisał list intencyjny, dający wyłączność na zakup wszystkich udziałów w spółkach Pharmatex Italia i Fisiopharma za około 17 mln euro łącznie. Te przedsiębiorstwa zajmują się wytwarzaniem tzw. form gotowych leków oraz handlem medykamentami. Mają stać się zapleczem produkcyjnym dla grupy, w tym również dla spółki BioPartners, która w ciągu kilku lat chce wprowadzić na rynek pięć leków biotechnologicznych.
Przejęcie Indaru i spółek włoskich będzie skutkowało 50 mln zł dodatkowych przychodów dla grupy Biotonu w tym roku. - Jeżeli nie uda się skonsolidować wyników ukraińskiej firmy, to mamy w zanadrzu jeszcze jeden, zupełnie nowy projekt. Jest szansa, że zostanie zamknięty jeszcze w tym roku. Dlatego mogę podtrzymać szacunek 350 mln zł, jakie przyniesie skonsolidowana sprzedaż - dodaje prezes Wilczęga. Natomiast wynik netto, na jaki liczy szef Biotonu, w drugiej połowie roku powinien być zbliżony do tego, jaki spółka pokazała po pierwszych sześciu miesiącach (67,7 mln zł). W przeciwieństwie do I półrocza nie będzie zależał od zdarzeń jednorazowych.
Wczoraj akcje Biotonu kosztowały 1,22 zł, po spadku o 1,6 proc.