Reklama

Trzymaj akcje - radzą analitycy

Specjaliści łaskawym okiem patrzą na spółki chemiczne i paliwowe. Dobrą kondycję firm mają zapewnić światowy wzrost gospodarczy oraz wysokie ceny surowców i produktów

Publikacja: 10.09.2007 08:54

Branża chemiczna i paliwowa trzyma się dobrze i warto mieć w swoich portfelach akcje spółek, które się do nich zaliczają. Tak przynajmniej wynika z przeglądu rekomendacji wystawionych przez analityków biur i domów maklerskich dla spółek wchodzących w skład tych branż, który przedstawiamy w dzisiejszym "Parkiecie". Znalazły się w nim rekomendacje wydane od początku czerwca do września tego roku.

Ze statystyk wyraźnie widać, że w tym okresie analitycy najczęściej wydawali zalecenia "trzymaj akcje". Stanowiły one jedną trzecią wszystkich analizowanych rekomendacji. Chętnie polecano także kupno lub akumulację walorów. Sporadycznie doradzano pozbycie się akcji - wydano zaledwie dwie rekomendacje sprzedaży. W przypadku Boryszewa, Eurofilmsu, Permediów, ZTS Erg Ząbkowice oraz Petrolinvestu na rynku nie pojawiła się w tym okresie żadna rekomendacja.

Fuzje umocnią pozycję Orlenu

Spośród wszystkich analizowanych spółek najwięcej uwagi poświęcono wycenom naszego giganta paliwowego - PKN Orlen. Ostatnie rekomendacje dla akcji tej spółki wydały zespoły analityków Raiffeisen Bank Polska oraz Domu Inwestycyjnego BRE Banku. Analitycy Raiffeisena, zalecając kupno papierów Orlenu, zwrócili uwagę na poprawę wyników finansowych przez rafinerię Możejki oraz podkreślili dobre perspektywy, jakie spółka ma przed sobą. Grupa specjalistów z DI BRE Banku doradziła akumulację akcji, obniżając jednocześnie cenę docelową o 0,5 zł do 60,5 zł. Uzasadniając tę decyzję napisali: "Nadal uważamy, że wypracowanie 2 mld zł zysku jest jak najbardziej realne. Notowaniom powinny też sprzyjać coraz bardziej realne spekulacje na temat połączenia z Lotosem". W piątek za jedną akcję PKN Orlen płacono prawie 4 zł poniżej tego poziomu.

Z przewidywań agencji ratignowej Fitch wynika, że w europejskim sektorze rafineryjnym będzie się utrzymywać zwiększona aktywność w dziedzinie fuzji i przejęć. Ważną rolę w dalszej konsolidacji sektora w Europie Środkowej będą, według Agencji, odgrywać najwięksi gracze regionalni, jak austriacki OMV, węgierski MOL czy polski Orlen. Jeśli prognozy Fitcha się sprawdzą, akcje polskiej spółki mogą być atrakcyjnym celem inwestycyjnym.

Reklama
Reklama

Sektorowi paliwowemu ma też sprzyjać dobra sytuacja makroekonomiczna oraz nadal wysokie ceny ropy. Biorąc pod uwagę zależność między notowaniami spółek naftowych a cenami ropy można upatrywać w tej korelacji istotnego wsparcia dla kursów akcji.

Ograniczona podaż

siłą spółek

W przypadku branży chemicznej analitycy podkreślają zjawisko cykliczności, jakiemu podlega ta branża. W opublikowanej 28 sierpnia rekomendacji analityków Domu Maklerskiego PKO BP dla Ciechu napisano, że koniec 2006 i początek 2007 roku przyniosły poprawę sytuacji ekonomicznej spółek chemicznych. "Wzrósł popyt na produkty chemiczne, natomiast podaż wciąż pozostaje ograniczona. Przekłada się to na wzrost cen" - czytamy w raporcie. Ten czynnik oraz szybki rozwój gospodarki światowej ma utrzymywać ceny produktów na obecnych poziomach. Pojawiają się też ostrożniejsze głosy. W czwartek trafiła na rynek opinia wydana przez analityków Raiffeisen Bank Polska, w której obniżono rekomendację dla Dworów z "kupuj" do "trzymaj". Uwaga analityków skupiła się na sfinalizowanym w lipcu zakupie spółki Kaucuk z grupy Unipetrol. Podkreślono fakt, że tym samym spółka z Oświęcimia stała się czołowym producentem kauczuków syntetycznych w Unii Europejskiej i znaczącym graczem na europejskim rynku spienialnego polistyrenu EPS. Jednak w ocenie cytowanych analityków "synergie są już w wysokim stopniu uwzględnione w cenie akcji. W związku z tym oczekują "spowolnienia wzrostu zysku spowodowanego spadkiem cen polistyrenów i malejącym znaczeniem kauczuków SBR".Od chwili wystawienia większości rekomendacji do momentu naszej publikacji upłynęły co najmniej dwa tygodnie. W tym czasie rynkami akcji zachwiały doniesienia o kłopotach instytucji finansowych w związku z pożyczkami wysokiego ryzyka. Ceny akcji na światowych giełdach, w tym w Warszawie, spadły. W większości przypadków obecne ceny akcji są poniżej poziomów, które znalazły się w rekomendacjach.

PKN Orlen - mały margines bezpieczeństwa

Kurs największego polskiego koncernu paliwowego porusza się ostatnio w wąskim przedziale między sierpniowym dołkiem (51,8 zł) a lipcowym szczytem (60 zł). W przeciwieństwie do wielu spółek z pokrewnej branży chemicznej i ogólnie szerokiego rynku akcji, dla Orlenu ostatnie zawirowania na światowych giełdach są mało znaczącym epizodem. Lipcowo-sierpniowa korekta nie robi żadnego wrażenia na tle wahań z ostatnich kilkunastu miesięcy. Co jeszcze nie znaczy, że kurs PKN jest "skazany" na zwyżkę. Bardziej prawdopodobne jest utrzymanie się notowań w ramach długoterminowej stabilizacji trwającej już od dwóch lat. Potwierdzają to wnioski płynące z analizy wskaźnika cena/zysk. W przypadku Orlenu jego zachowanie przypomina znane z analizy technicznej oscylatory. Sięgnięcie przez C/Z górnej granicy przedziału swoich wahań zapowiadało w ostatnich 2 latach korektę kursu. Z kolei spadek C/Z do dolnej granicy wahań bywało sygnałem przyszłej zwyżki notowań. Niestety, obecnie wskaźnik ten wciąż znajduje się blisko historycznych maksimów i jest aż o połowę wyższy niż u progu średnioterminowego trendu wzrostowego notowań w lutym. To sugeruje, że potencjał wzrostowy nie jest duży. Względnie wysoka wycena nie daje marginesu bezpieczeństwa na wypadek niekorzystnych zjawisk na rynku paliw.

Reklama
Reklama

Dwory - atutem jest odporność na korektę

W końcu czerwca zatrzymał się trwający rok trend wzrostowy, który podbił notowania Dworów z niespełna 40 zł do niemal 200 zł. Na szczęście dla posiadaczy akcji spółki, korekta nie była szczególnie dotkliwa. W najgorszym momencie kurs był o 12,5 proc. niżej niż na szczycie. To spadek nie tylko niewielki na tle całej branży (i wielu innych firm z indeksu mWIG40, w skład którego wchodzą Dwory), ale również w porównaniu z wcześniejszą falą wzrostową. W przeciwieństwie do indeksu Chemia ostatnia korekta w przypadku spółki nie była wcale najgłębsza w ostatnich latach. Bardziej i szybciej akcje Dworów potaniały choćby w grudniu ub.r. (o 19 proc.). Odporność spółki na rynkowe zawirowania to jej atut. Wraz z powrotem lepszych nastrojów na cały rynek kurs powinien z łatwością pokonać czerwcowy szczyt (197,7 zł). Warto jednak być przygotowanym i na mniej optymistyczny scenariusz. Czynnikiem ryzyka jest wysoka wycena - C/Z jest bliski 35. To zdecydowanie więcej niż średnio w całej branży. Wygórowane na tle porównywalnych firm są też inne wskaźniki wyceny: cena/sprzedaż, cena/zysk operacyjny, cena/wartość księgowa. To oznacza, że korzystne perspektywy stojące przed spółką są już z nawiązką zdyskontowane. W tej sytuacji ewentualne przebicie sierpniowego dołka (173 zł) należałoby potraktować jako sygnał sprzedaży.

Ciech - rozsądna wycena kontra trendCiech jest jedną z najniżej wycenianych spółek w branży chemicznej. Wskaźnik C/Z jest o połowę niższy niż średnio dla pozostałych firm. Co więcej, spółkę wyróżnia niewielka różnica między obecną wyceną, a jej historycznym poziomem. C/Z jest o 15 proc. wyższy od mediany historycznej z ostatnich 2 lat. To najmniej w całej branży, dla której współczynnik ten wynosi przeciętnie aż 59 proc. W konsekwencji można "z czystym sumieniem" stwierdzić, że wycena Dworów jest na neutralnym poziomie - akcje nie są co prawda tanie, ale trudno je również uznać za szczególnie drogie. A to już samo w sobie jest atutem na tle całej branży. Niestety, analiza techniczna nie pozwala na razie na taki sam optymizm. Kurs znajduje się w średnioterminowym trendzie spadkowym i nie widać sygnałów jego słabnięcia. Ewentualne zejście poniżej sierpniowego dołka (115 zł) należałoby potraktować jako potwierdzenie niekorzystnej tendencji i sygnał do szybkiego pozbycia się walorów. Jaka jest bowiem gwarancja, że wycena Dworów nie stanie się jeszcze atrakcyjniejsza? Jeśli nie dojdzie do przebicia dołka, można będzie spekulować, czy kurs nie szykuje się do trwałego odbicia. Do kupna walorów zachęcałoby przebicie strefy oporu 134-143 zł. Na razie to jednak dość odległy scenariusz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama