Reklama

Krzysztof Moska nie dokupi więcej papierów Pagedu

Jak dowiedział się "Parkiet", nie ma chętnych do kupna należących do Edmunda Mzyka akcji Pagedu. Inwestor wierzy, że będą drożeć

Publikacja: 11.09.2007 07:58

Edmund Mzyk, były prezes i główny udziałowiec giełdowego holdingu drzewnego, już wcześniej informował, że wycofuje się z biznesu. Swoje akcje oddał w zarządzanie funduszowi Karolina FIZ z grupy Opera TFI, który kontroluje już 20 proc. akcji Pagedu. Inwestor nie ukrywa też, że zamierza sprzedać papiery. Jednak, jak dowiedział się "Parkiet", na razie nie ma chętnych do ich kupna. - Negocjacje raczej z nikim się nie toczą. Gdyby się odbywały, zarząd wiedziałby o tym. Uważam, że w najbliższym czasie papiery nie zmienią właściciela - mówi Waldemar Czarnocki, prezes Pagedu. Co na to Edmund Mzyk? - Przeniosłem akcje do funduszu. Jeśli toczą się negocjacje czy toczyły, to odbywało się to na poziomie funduszu. Ja z zarządzającym nie rozmawiałem ostatnio na ten temat. Nic mi o negocjacjach nie wiadomo - przyznaje Edmund Mzyk. Wczoraj nie udało się nam skontaktować z przedstawicielami funduszu.

Cena powinna zachęcać?

W połowie roku kupnem akcji należących do rodziny Mzyków zainteresowany był znany inwestor giełdowy Krzysztof Moska. Miał odkupić najpierw około 6 proc. walorów, zwiększając zaangażowanie z około 4 do 10 proc. Aby uniknąć wezwania, kolejny pakiet zamierzał nabyć po upływie 60 dni.

Niestety, rozmowy zakończyły się fiaskiem. Strony nie dogadały się w kwestii ceny. Choć, jak przyznał E. Mzyk, rozbieżności były niewielkie. Krzysztof Moska, kończąc negocjacje, zapewniał, że nadal będzie przyglądał się spółce i nie wykluczał dokupienia akcji na giełdzie. Obecna cena walorów Pagedu powinna do tego zachęcać. Wczoraj papiery kosztowały 36,7 zł, po wzroście o 1,9 proc., podczas gdy negocjowana cena transakcji mieściła się w przedziale 50-55 zł.

- Nadal jestem akcjonariuszem Pagedu. Jednak w firmie nie wydarzyło się nic, co skłoniłoby mnie do zwiększenia zaangażowania - mówi Krzysztof Moska. Czy Edmund Mzyk żałuje, że nie sprzedał walorów Mosce, kiedy była ku temu okazja? - To fundusz odpowiadał za negocjacje - zaznacza E. Mzyk. - Jeśli wziąć pod uwagę pieniądze, wydaje się, że straciłem, jednak patrząc na akcje jak na pakiet kontrolny już nie. Papiery mają to do siebie, że raz drożeją, a raz tanieją. Wierzę, że kurs wróci do poziomu sprzed dwóch miesięcy i przekroczy 50 zł. W spółce dzieje się bardzo bobrze - dodaje.

Reklama
Reklama

Sprzedaż ma rosnąć

Słowa głównego właściciela potwierdza prezes Pagedu. - Rozpoczęte i planowane inwestycje spowodują, że sprzedaż firmy z roku na rok będzie rosła o około 20 proc. - mówi W. Czarnocki.

Prezes informuje, że inwestycje w rozbudowę zakładu w Morągu pochłonęły już w tym roku 10 mln zł. Cały program inwestycyjny, który ma być kontynuowany w przyszłym roku, szacowany jest na 25 mln zł, z czego w tym wydane będzie jeszcze 3 mln zł. - W przyszłym roku zakład wyposażymy w nowe maszyny, dzięki czemu już w 2008 r. moce produkcyjne zwiększą się o 25 proc., a w kolejnym roku nawet do 50 proc. - zapewnia prezes. Na przyszły rok planowane są też inwestycje na ul. Mineralnej w Warszawie. Obecnie znajduje się tam skład handlowy, a mają powstać magazyny. Inwestycje szacowane są na 20 mln zł. - Kolejne 5 mln zł ma pochłonąć modernizacja reprezentacyjnych części przedsiębiorstwa - mówi prezes. Paged chce też rozbudowywać handlowe ramię. Ma osiem salonów. Do końca 2008 roku ich liczba ma wzrosnąć do 15.

Kurs rośnie, gdy pojawia się Moska

Cenie akcji Pagedu służył szum wokół spółki. W czerwcu walory podrożały niemal trzykrotnie. Choć zarząd upatrywał przyczyny zwyżki w dobrych wynikach za I kw., to powodem wzrostów były zakupy Krzysztofa Moski. Na WZA 21 czerwca zarejestrował 3,6 proc. akcji Pagedu i chciał zwiększyć udział.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama