Prezes OMV powiedział w wywiadzie dla radia ORF, że zachowanie takiego udziału pozwoli zapewnić, iż nikt inny nie przejmie koncernu MOL. Ruttenstorfer zauważył także, że nadal widzi korzyści z fuzji obu spółek.
"Według nas konkurencja w Europie Środkowej i Wschodniej wśród spółek paliwowych i gazowych będzie stawała się coraz ostrzejsza, i dlatego połączenie sił dwóch najsilniejszych partnerów w Europie Środkowej byłoby roztropne" - powiedział.
"Uważamy, że nasz udział w MOL to dobra inwestycja, a poza tym zapobiega to temu, by ktokolwiek inny dobrał się do tej spółki. Dzięki temu wszystkie opcje są nadal otwarte" - dodał.
OMV zaproponowało przejęcie spółki MOL w czerwcu, i chociaż austriacki koncern zapewniał, że będzie działał wyłącznie za zgodą MOL, to węgierska spółka potraktowała tę sytuację jako próbę wrogiego przejęcia.
By zapobiec tym próbom, MOL podpisał list intencyjny z czeską spółką CEZ, która ma uzyskać 10-procentowy udział w węgierskiej spółce w ramach szerszego programu współpracy.