"Zapoznamy się z ofertą [sprzedaży spółki - przyp. ISB]. Decyzję podejmiemy w zależności od zawartości oferty" - powiedział Bylicki w poniedziałek w wywiadzie dla TVN CNBC Biznes. Wiceprezes podkreślił, że KGHM standardowo monitoruje wszystkie takie oferty.
"W pierwszym podejściu [pierwszym przetargu - przyp. ISB] uznaliśmy, że projekt nie jest opłacalny" - powiedział wiceprezes dodając, że cena wywoławcza wynosiła wówczas 260 mln USD, a podmiot wybrany przez sprzedającego ostatecznie wycofał się z transakcji.
Ostatnio serbska agencja prywatyzacyjna ogłosiła po raz drugi przetarg na sprzedaż serbskiego kombinatu górniczo-hutniczego Bor po cenie wywoławczej 340 mln USD.
W pierwszym przetargu najwyższą ofertę na przejęcie Bor złożyła rumuńska firma Cuprom, która zaoferowała 400 mln USD.
W listopadzie ub. r. KGHM zdecydował się nie składać oferty. Według KGHM, zbyt wysoka była m.in. cena za serbską firmę oraz koszty wydobycia rudy. Wcześniej przez kilka tygodni polska spółka rozważała złożenie oferty na serbskie zakłady.