Reklama

AT Computers w portfelu AB

Potwierdziły się informacje "Parkietu", że giełdowy dystrybutor sprzętu IT przejmie spółkę działającą na rynku czeskim i słowackim. AB poinformowało, że kupi firmę AT Computers. To oznacza, że mamy nowego lidera branży w regionie

Publikacja: 21.09.2007 07:27

Spółka AB podpisała warunkową umowę zakupu 100 proc. akcji AT Computers (ATC), jednego z największych przedsiębiorstw z branży teleinformatycznej działających na terenie Czech i Słowacji. Wartość transakcji przekracza 106 mln zł. AB czeka jeszcze na pozwolenia urzędów antymonopolowych z Czech i Słowacji. - To formalność. Nie jesteśmy obecni na tych rynkach - mówi Dariusz Rochman, dyrektor operacyjny AB.

- Wskaźnik ceny do zysku wskazuje, że kwota, jaką AB zapłaci udziałowcom przejmowanej firmy, jest całkiem przyzwoita. Ta transakcja znacząco zwiększy potencjał AB - komentuje Konrad Księżopolski, analityk z DM Millennium.

Transakcja zakupu w 20 proc. zostanie sfinansowana z kredytu. Pozostałe 80 proc. to pieniądze z emisji akcji, skierowanej do instytucji finansowych. Wczoraj kurs akcji AB wzrósł o 6 proc., do 24,38 zł.

Produkcja i własne sklepy

W wyniku przejęcia, AB stanie się właścicielem czterech spółek, w których ATC ma po 100 proc. udziałów. Są to: AT Computers i AT Computer, które prowadzą działalność dystrybucyjną odpowiednio w Czechach i na Słowacji, a także zarządzająca siecią ponad 200 sklepów spółka Comfor Stores. Do ATC należy też firma AT Compus, która posiada fabrykę o mocach produkcyjnych 100 tys. komputerów rocznie. Nowy nabytek AB jest największym producentem komputerów w Czechach. Przypomnijmy, że AB nie produkuje sprzętu, nie ma też własnej sieci sklepów.

Reklama
Reklama

Obroty wzrosną dwukrotnie

W 2006 roku AB miało ponad 1,2 mld zł przychodów. Zysk netto sięgnął 9,6 mln zł. ATC może się pochwalić wyższą rentownością. Czeska grupa wypracowała w minionym roku 9,8 mln zł czystego zarobku, przy 935 mln zł obrotów. - Na wszystkich poziomach wyniki ATC są lepsze od naszych, a jesteśmy przecież niezłą firmą. Wchodzimy nie tylko na dobry, czeski i słowacki rynek, ale też wzmacniamy się finansowo - podkreśla D. Rochman.

Roszady na pozycji lidera

Dotychczas niekwestionowanymi liderami w branży dystrybutorów IT w regionie były firmy TechData oraz ABC Data. Ich ubiegłoroczne obroty przekraczały 2 mld zł. Daleko za nimi były dwie kolejne firmy: BGS (1,4 mld zł) i EDS (też 1,4 mld zł). Po przejęciu ATC przez AB czołówka się zmienia. - Nowy holding AB będzie liderem sprzedaży w Europie Środkowej - zapowiada Andrzej Przybyło, prezes AB.

Tymczasem konkurenci ani myślą dawać za wygraną. - W ubiegłym roku mieliśmy niemal tyle samo przychodów, co w sumie AB i ATC. Nasze obroty wyniosły około 2,1 mld zł. Tegoroczne przychody będą znacząco wyższe niż te z 2006 roku. Nie sądzę, abyśmy stracili pozycję lidera - podkreśla Marek Sadowski, członek zarządu ABC Data.

Czesi przyciągają nasz kapitał

Reklama
Reklama

Przejęcie AT Computers Holding przez AB wpisuje się w trwający już od kilku miesięcy trend do przejmowania czeskich spółek przez polskie podmioty. Przypomnijmy, że niespełna miesiąc temu produkujący m.in. konserwy i pasztety Mispol kupił (za ok. 36 mln zł) spółki wytwarzające karmę dla zwierząt: KSK Bono i Bono Servis z miejscowości Hermanice nad Łabą. Pod koniec czerwca prawie 100-proc. własnością grupy Ambra stała się czeska spółka winiarska Vinarství Zajecí. W tym samym czasie doszło jeszcze do kilku innych przejęć. Nowym właścicielem firmy Autoprima, która handluje częściami do samochodów, stała się Fota z Gdyni. Transakcja warta była około 13 mln zł. Portal Geewa.com, czyli jedna z największych czeskich platform oferujących dostęp do gier sieciowych, stał się - za sumę ok. 2,5 mln zł - własnością firmy MCI Management. Dodajmy do tego jeszcze transakcję producenta obuwia, firmy Protektor, który także pod koniec czerwca podpisał wartą 2,7 mln euro umowę zakupu spółki Prabos plus z czeskiego Slavicína. Przeciwwagą dla tych wszystkich przejęć może być jedna, ale za to wielka transakcja, jaką zawarto na początku czerwca. Za ponad 0,5 mld zł czesko-słowacki fundusz Penta kupił wtedy polską sieć sklepów Żabka.

wywiad "Parkietu" z Andrzejem Przybyłą, prezesem giełdowego dystrybutora sprzętu IT - spółki AB

Dzięki tej transakcji nasze przedsiębiorstwo podwoi swoją wielkość

Negocjacje, prowadzące do podpisania warunkowej umowy zakupu czeskiej firmy AT Computers Holding, trwały około dziesięciu miesięcy. Dlaczego tak długo?

Stroną sprzedającą było dwadzieścia pięć osób fizycznych. To z jednej strony pomogło nam w negocjacjach cenowych, a z drugiej - wiązało się z koniecznością podpisywania wielu umów pobocznych i realizacją wielu szczegółów technicznych.

Jakie korzyści może dać spółce AB zakup AT Computers Holding?

Reklama
Reklama

Widzimy duże efekty synergii, które mogą się pojawić po przejęciu tego podmiotu. Będą to efekty zarówno na poziomie produktowym (na przykład ATC ma takie, których my nie posiadamy), jak i operacyjnym. W sumie dzięki temu możemy mieć obroty większe o około pół miliarda złotych rocznie. Warto też podkreślić, że dzięki samej transakcji zakupu przychody naszej spółki wzrastają około dwukrotnie.

Jak ocenia Pan kwotę, którą AB zapłaci właścicielom przejmowanej firmy?

Uważam, że jest to dla nas atrakcyjna cena.

Spółka poinformowała w komunikacie, że cena 106,7 mln zł nie jest ostateczna. Jak duża może być korekta?

Ewentualne zmiany dotyczące ostatecznej ceny, jaką mamy zapłacić właścicielom AT Computers, nie będą znaczące. Myślę, że maksymalna korekta może sięgnąć około miliona złotych.

Reklama
Reklama

Czy po zakupie AT Computers Holding, AB myśli o dalszej konsolidacji rynku w regionie?

Na razie musimy się skupić na zintegrowaniu tak dużego organizmu, jakim są połączone spółki AB i AT Computers. Dlatego w najbliższym czasie nie planujemy kolejnych zakupów. Oczywiście, nie wykluczamy ich w przyszłości. Tak się szczęśliwie złożyło, że umowę przejęcia AT Computers Holding podpisaliśmy niemal w rocznicę naszego debiutu na GPW.

Jakie plany ma AB wobec przejętej spółki?

Kupujemy bardzo dobrą firmę. Warto zauważyć, że AT Computers ma wskaźniki lepsze niż my. Nie zamierzamy robić rewolucji w przejętej spółce i zwalniać ludzi. Wręcz przeciwnie.

A co się stanie z kadrą dotychczas zarządzającą AT Computers?

Reklama
Reklama

Osoby zarządzające zostają z nami. Nikt nie odchodzi z firmy. Chciałbym podkreślić, że jest to przejęcie typu win-win. Obie strony wygrywają.

Jak będzie sfinansowany zakup?

20 proc. wartości transakcji to kredyt, a pozostałe 80 proc. sfinansujemy z emisji akcji. Będzie ona skierowana wyłącznie do inwestorów instytucjonalnych. O emisji akcji będzie decydować NWZA 21 września.

Czy sfinansowanie zakupu AT Computers Holding będzie jedynym celem emisyjnym nowej oferty?

Tak.

Reklama
Reklama

Dziękuję za rozmowę.

fot. A. Węglewska

AB
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama