Ministerstwo Finansów zakończyło prace nad korektą projektu budżetu na 2008 r. - Drukujemy właśnie niezbędną ilość egzemplarzy, aby w przyszłym tygodniu dokumentem zajął się rząd i aby przekazać gotowy projekt do Sejmu - powiedziała wicepremier Zyta Gilowska.
Przyszłoroczny deficyt budżetu wynieść ma ostatecznie 28,63 mld zł. To zupełnie nowa kwota. Jeszcze przed dwoma tygodniami MF planowało niedobór na poziomie 28,16 mld zł. W pierwszym projekcie resort nie uwzględnił ostatnich prac Sejmu. Tymczasem poprawka posłów wprowadzająca "podwójną" ulgę na dzieci w PIT powoduje obniżenie dochodów budżetu w 2008 r. o 1,84 mld zł; likwidacja "starego portfela emerytur" - konieczność dotowania ZUS kwotą 1,55 mld zł. Dlatego też ekonomiści oczekiwali, że deficyt i tak zamknie się kwotą 30 mld zł (czyli słynną "kotwicą" Marcinkiewicza).
Jasiński ratuje dywidendą
W sukurs Z. Gilowskiej przyszedł jednak minister skarbu Wojciech Jasiński. Resort przez niego kierowany zwiększył bowiem nagle prognozę przyszłorocznych wpływów z dywidendy o 1,37 mld zł, do poziomu 3,5 mld zł. Jeszcze na początku września MSP oczekiwało wpłat z zysków spółek Skarbu Państwa na poziomie 2,14 mld zł. Stosowne pismo MF otrzymało dopiero w środę. Biuro prasowe resortu skarbu nie umiało jednak wytłumaczyć, skąd wzięły się wyższe prognozy.
Polska Miedź odkłada wypłatę