Reklama

Topniejące zyski

Publikacja: 14.11.2007 08:20

Jedną z cech charakterystycznych fali hossy trwającej od czerwca ub.r. do lipca br. było utrzymywanie się rocznego tempa indeksu WIG powyżej 27-28 proc. Był to swoisty poziom wsparcia. Normą było, że tuż po tym jak roczne tempo odbiło się od tej

"bariery", w krótkim czasie

osiągało 50 proc. W najlepszym okresie - w połowie czerwca

- dynamika przekroczyła 80 proc. Roczne tempo WIG-u było powyżej wspomnianego kluczowego

poziomu 27-28 proc., nawet mimo tegorocznej letniej przeceny.

Reklama
Reklama

To pozwalało mieć nadzieję,

że mamy do czynienia jedynie z przejściową korektą, na wzór

tej z maja ub.r. Problem w tym,

że mijająca pierwsza połowa listopada całkowicie zburzyła te rachuby. Roczne tempo WIG-u jest już niższe od 20 proc. To dobitnie świadczy, że trwająca od połowy ub.r. fala hossy należy już do przeszłości.

Największy problem polega na tym, że właściwie nie da się wskazać poziomu docelowego, przy którym fala przeceny "musi" się na stałe zatrzymać. Być może hossa powróci, gdy roczne tempo WIG-u zbliży się do zera

(tak jak to było w kwietniu 2005 r.). Tyle że gdyby miała nadejść naprawdę solidna bessa, to i na tym wyprzedaż by się nie zakończyła. Jedynym historycznie potwierdzonym (w latach 1998 i 2001) "wsparciem" dla rocznej stopy zwrotu jest... minus 35-40 proc.

Reklama
Reklama

Owszem, można argumentować, że przecież polska gospodarka rozwija się i wyprzedaż akcji nie ma podstaw. Niestety, takiego

samego argumentu można było używać choćby u progu

"wielkiej" bessy w kwietniu 2000 r. Dane na temat dynamiki gospodarki były zadziwiająco podobne do obecnych. Roczne tempo produkcji przemysłowej przekraczało 5 proc. Również wtedy można było ignorować sygnały techniczne, argumentując, że przecież gospodarka wciąż się

rozwija. Tyle że wtedy skończyło się to dotkliwymi stratami.

Z punktu widzenia analizy technicznej obecnie kluczowy dla sytuacji WIG-u jest sierpniowy dołek. Wczorajsza zwyżka nie zmienia faktu, że trend jest wciąż spadkowy i test tego poziomu może być nieunikniony.

PARKIET

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama