Kurs Biotonu spadł wczoraj aż o blisko 11 proc., do 0,9 zł, po tym jak zarząd spółki podał do publicznej wiadomości informację, że zaoferuje inwestorom kwalifikowanym akcje nowej emisji. Po podwyższeniu kapitału zakładowego liczba walorów zwiększy się maksymalnie o ponad 272 mln sztuk. Będą stanowić 9,09 proc. w podwyższonym kapitale.

Zarząd nie podał, jaki jest cel emisji, poza bardzo ogólnym stwierdzeniem, że środki w ten sposób uzyskane "zostaną wykorzystane na bieżące oraz kolejne projekty inwestycyjne Biotonu, które stanowią element strategii rozwoju spółki, zmierzającej do budowy nowoczesnej firmy biotechnologicznej działającej na rynku globalnym". Żadnych szczegółowych informacji nie udało się też wczoraj uzyskać od prezesa Adama Wilczęgi.

Zdaniem analityków, wielkość emisji wskazuje, że Bioton szykuje się do kolejnego poważnego przejęcia. Gdyby sprzedawał papiery po 1 zł, czyli po tyle, ile mniej więcej wynosił kurs przez ostatnie trzy miesiące, uzyskać by mógł olbrzymie środki, ponad 272 mln zł.

Dziś (po maksymalnie dwóch dniach budowy księgi popytu) ma zostać ustalona cena emisyjna nowych akcji biotechnologicznej spółki. Zamknięcie subskrypcji powinno zakończyć się do końca tygodnia. Oferta jest przeprowadzana na mocy decyzji zarządu, w ramach podniesienia kapitału docelowego.

Być może dzięki emisji kierowanej w spółce pojawią się znaczący inwestorzy finansowi, których do tej pory brakowało. To mogłoby wpłynąć nieco na stabilizację kursu, który w ciągu ostatniego roku spadł o około 60 proc.