O 39 proc., do 57 gr, wzrósł wczoraj kurs FON-u. Inwestorzy chętniej niż zazwyczaj handlowali papierami bydgoskiego producenta konstrukcji ze stali. Z rąk do rąk przeszło 24,3 mln akcji, czyli 18 proc. kapitału.

To reakcja na informację o rejestracji przez sąd splitu (podziału) walorów w stosunku 1 do 10. Wartość nominalna akcji spadła z 10 do 1 gr, a jednocześnie ich liczba wzrosła z 149,3 mln do 1,49 mld. W najbliższych dniach nastąpi "rozmnożenie" papierów na rachunkach akcjonariuszy. Zarząd FON-u złożył stosowny wniosek do Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych w Wigilię. Zarząd FON-u nie ukrywał, że split (to już drugi - w maju przeprowadzono podział w stosunku 1 do 5) ma "uatrakcyjnić" handel papierami. Teraz nawet niewielki wzrost ceny akcji będzie powodował wysoką zmianę procentową (jednak równie spektakularne będą spadki).

To wszystko, na co na razie mogą liczyć udziałowcy FON-u. Z przejęć, które miały zostać sfinalizowane w kończącym się właśnie kwartale, nic nie wyszło - a miały one umożliwić rozwój firmy w branży deweloperskiej i drogowej. Komisja Nadzoru Finansowego odrzuciła w październiku prospekt emisyjny FON-u.

Bydgoskie przedsiębiorstwo ma zamiar niebawem złożyć nowy dokument, dotyczący emisji 4,48 mld akcji serii F oraz 4 mld akcji serii G. Przypomnijmy, że firma nie ma ani jednego akcjonariusza, dysponującego powyżej 5 proc. kapitału. Na ostatnie NWZA (15 grudnia) przybyło czterech akcjonariuszy, których pakiety stanowiły 11,3 proc. ogólnej liczby głosów.