"Na ostatnim posiedzeniu rady RPP była w cyklu obniżek stóp procentowych. Ale sytuacja w polskiej gospodarce i na świecie jest bardzo dynamiczna. Raczej na podwyżki stóp się nie zanosi" - powiedział Czekaj w wywiadzie dla wtorkowej "Gazety Prawnej".
Według niego, podczas marcowego posiedzenia będzie zwracała uwagę przede wszystkim na wyniki produkcji przemysłowej w lutym i kurs złotego. W dalszej kolejności będzie brać pod uwagę dane o zatrudnieniu i płacach, sprzedaży detalicznej oraz informacje o inflacji. Najwięcej jednak zależy od złotego.
"Gdyby euro kosztowało około 4 zł, to moglibyśmy schodzić ze stopami znacząco. Ale w tej chwili - nie sposób to powiedzieć. Zobaczymy, jak będzie się kształtowała sytuacja w gospodarce w kolejnych miesiącach. Ocena tej sytuacji może nie dawać podstaw do dalszych obniżek" - powiedział Czekaj.
Członek władzy monetarnej nie jest natomiast zaskoczony wysoką, 3,4-proc. prognozą inflacji w lutym, którą na początku miesiąca zaprezentował resort finansów.
"Oczekiwaliśmy odbicia inflacji na początku roku, ale trudno powiedzieć, na ile jest to trwała tendencja. Sytuacja jest niestabilna, prognozy zmieniane są co miesiąc. Gdyby złoty był na poziomie sprzed pół roku, to i inflacja byłaby znacznie niższa, być może w okolicach celu, czyli 2,5 proc. To by nam dawało większe pole do obniżek" - powiedział członek RPP.