Skonsolidowany zysk netto BRE Banku spadł do 77 mln zł (-47 proc.), wobec oczekiwanego spadku aż o 85 proc. Spółka podaje, że mniejszy spadek to efekt dyscypliny kosztowej. Bank wstrzymuje się od prognoz rozwoju sytuacji rynkowej. - Ostrożnie wyznaczamy cele biznesowe – mówi prezes Mariusz Grendowicz.
Wynik odsetkowy banku wzrósł o 3,3 proc., (do 397 mln zł, mocniej od oczekiwań). Zawiązane rezerwy to 210 mln zł (w tym ponad 70 mln na kredyty powiązane z transakcjami pochodnymi). Rynek oczekiwał tylko 178 milionów.
Z powodu utworzenia rezerwy na koszty redukcji zatrudnienia Bank BPH pokazał 34 mln zł straty netto (wobec 47 mln zł zysku przed rokiem). Zwolnionych ma zostać na pewno 488 osób, odejście kolejnych 465 jest negocjowane ze związkami zawodowymi.
Przychody odsetkowe banku zwiększyły się ze 187 do 219 mln zł. BPH dokonał też odpisów na utratę wartości kredytów, w wysokości 16,5 mln zł.
Kierujący ofertę do klientów zamożnych Noble Bank zwiększył zysk netto z 38 do prawie 41 milionów mln zł. Zarówno przychody banku z tytułu odsetek, jak i przychody z prowizji wzrosły w ujęciu rocznym ponad 2,5-krotnie.
- Mamy miejsce na rozwijanie dużej akcji kredytowej. Mamy zamiar (...) zwiększać portfel kredytów w złotych, opierając się na długim finansowaniu. Głównym celem jest wykorzystanie naszego współczynnika wypłacalności (21,4 proc. - przyp. red.) - oświadczył prezes Jarosław Augustyniak. - Mimo tego, że jest kryzys, nadal rośniemy i budujemy sieć. Nie zwalniamy też pracowników. W pierwszym kwartale zatrudniliśmy nawet 60 osób.
Po 14:00 kurs BRE poszedł w górę o 9,34 proc. Kurs Banku BPH zyskuje minimalnie. Noble zwyżkowuje o 7,81 proc.