Reklama

Kurczący się rynek derywatów

Sektor finansowych instrumentów pochodnych skurczył się pierwszy raz w historii w drugiej połowie 2008 r. Inwestorzy gwałtownie odwrócili się od ryzykownych aktywów po upadku banku Lehamn Brothers – wynika z raportu Bank for International Settlements

Publikacja: 19.05.2009 12:57

Kurczący się rynek derywatów

Foto: Bloomberg

Suma otwartych kontraktów związanych z obligacjami, walutami, akcjami, towarami i stopami procentowymi spadła o 13,4 proc. do 592 bilionów dolarów – wynika z szacunków szwajcarskiego banku. To pierwszy spadek wartości kontraktów na instrumenty pochodne od 10 lat, czyli od kiedy bank zaczął zbierać na ten temat dane. Suma umów o przenoszeniu ryzyka kredytowego (credit-default swaps, CDS), które zabezpieczają inwestorów przed stratami na obligacjach i kredytach spadła o 27 proc. by pokryć hipotetyczny dług w wielkości 41,9 bilionów dolarów.

Skurczył się także rynek kredytowych instrumentów pochodnych, ponieważ traderzy anulowali zbędne kontrakty swapowe, aby nieco udobruchać regulatorów rynku i zredukować codzienne opłaty.

- Duże napięcie na rynkach kredytowych w połączeniu z wysiłkami mającymi poprawić obustronne wyceny zaległych kontraktów, spowodowały spadek ilości tych kontraktów - twierdzą analitycy BIS, Jacob Gyntelberg i Carlos Mallo.

Z kolei zgodnie z indeksem Markit ITraxx Europe Crossover, który mierzy CDS-y związane z bardzo ryzykownymi i bardzo rentownymi spółkami, koszty zabezpieczania długu korporacyjnego przed bankructwem podwoiły się w drugiej połowie 2008 r.Według wyliczeń BIS suma środków pieniężnych zaangażowanych w zabezpieczenie tych kontraktów wzrosła z 3,2 ( w I połowie 2008 r.) do 5,7 bilionów dolarów pod koniec zeszłego roku.

Dane BIS, który został utworzony w 1930 r. w celu monitorowania rynków finansowych i regulacji banków, są gromadzone w oparciu o kontrakty zawierane poza rynkiem regulowanym, czyli na tzw. rynku OTC (over-the-counter market).

Reklama
Reklama

Instrumenty pochodne na stopy procentowe pozostały nadal największą częścią rynku, zmniejszając jednak swój rozmiar o 8,6 procent w drugiej połowie 2008 r. do 418,7 bilionów dolarów w nierozliczonych kontraktach.

Kontrakty walutowe spadły o 20 proc. do 49,8 bilionów dolarów. Instrumenty pochodne na rynku akcji spadły o 36 proc. do 6,5 bilionów dolarów, a te związane z towarami spadły o 67 proc. do 4,4 bilionów dolarów.

[srodtytul]Potrzeba dodatkowych regulacji[/srodtytul]

Administracja Obamy ogłosiła w zeszłym tygodniu propozycje, aby rozwinąć rozporządzenia dotyczące instrumentów pochodnych, które są obwiniane za przyczynianie się do upadku Lehman Brothers i American International Group, do wprowadzenia chaosu na rynki kredytowe oraz spowodowanie strat rzędu 1,4 biliona dolarów pośród spółek finansowych.

Władze chcą doprowadzić do standaryzacji tych produktów finansowych, aby ułatwić obrót nimi i mieć nad tym kontrolę. Derywaty te początkowo uważane za zabezpieczenie się firm przed ryzykiem niewykupienia tytułów dłużnych stały się z biegiem czasu produktami spekulacyjnymi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama