Reklama

PKO BP i Pekao najbardziej zyskują na zmianie polityki NBP

NBP jest, zdaniem analityków i dilerów, winne wzrostowi WIBOR-u. Eksperci wskazują, że ponowny wzrost podaży bonów pieniężnych, który powoduje to zjawisko, sprzyja przede wszystkim dwóm największym polskim bankom

Publikacja: 21.05.2009 09:33

PKO BP i Pekao najbardziej zyskują na zmianie polityki NBP

Foto: GG Parkiet

Zmiana strategii Narodowego Banku Polskiego, przez którą wzrosły rynkowe stopy procentowe, jest najbardziej korzystna dla tych banków, które w ostatnich latach udzielały dużo kredytów denominowanych w złotych, których oprocentowanie jest uzależnione od WIBOR-u – mówi diler jednego z banków. Przyznaje, że jego instytucja na tym traci, zyskują natomiast najwięksi konkurenci.

[srodtytul]Dlaczego NBP najpierw ożywił rynek...[/srodtytul]

Kilka miesięcy temu Narodowy Bank Polski ograniczył podaż bonów pieniężnych. Chodzi o instrumenty kupowane przez banki, które pozwalają im zagospodarować nadpłynność. Ze względu na kryzys zaufania na rynkach finansowych instytucje wolą zostawiać pieniądze w banku centralnym, niż pożyczać je sobie nawzajem przy wyższych stawkach.

Zmniejszenie podaży bonów „zmusiło” banki do ożywienia działalności na rynku międzybankowym, ponieważ nie miały innych sposobów na zagospodarowanie wolnej gotówki. Przez długi czas zabiegali o to sami prezesi banków, apelując do szefa NBP o podjęcie stosownych działań. Eksperci byli wówczas zgodni, że dzięki temu polskie banki zaczęły pożyczać sobie pieniądze na terminy dłuższe niż jeden dzień.

[srodtytul]...a później ograniczył podaż bonów?[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Jednak kilka tygodni temu NBP zwiększył nieco podaż bonów. Doprowadziło to do wzrostu WIBOR-u.

– To nie jest normalna sytuacja, kiedy w czasie cyklu obniżek stóp procentowych koszt pieniądza rośnie, ale niestety od końca kwietnia tak się dzieje – mówi przedstawiciel jednego z banków. Wczoraj WIBOR znów wzrósł – o 0,01 pkt proc., do 4,46 proc.

– Sytuacja dopiero wróciła do normy – uważa jednak diler z innego banku, posiadającego nadwyżkę depozytów nad kredytami. – Rynek odpowiednio wycenia ryzyko pożyczania pieniędzy – dodaje.

Eksperci snują przy tym różne teorie na temat celu takiego postępowania NBP. – Moim zdaniem, bank centralny przyjął złe założenia dotyczące płynności w sektorze i nie uwzględnia zmieniających się warunków – mówi ekonomista jednego z banków. Tłumaczy, że w swoich prognozach bank centralny nie uwzględnia wszystkich „elementów tej układanki”. – Na takiej działalności NBP zyskuje tylko część dużych instytucji, większość jednak traci – dodaje jeden z dilerów.Wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi banku centralnego na pytania o powód zwiększenia podaży bonów.

[srodtytul]Kto zyskuje, a kto traci?[/srodtytul]

Którym bankom to pomaga? – Z pewnością najwięcej zyskują te instytucje, które w ostatnich miesiącach bardzo aktywnie uczestniczyły w wojnie odsetkowej, dużo płaciły klientom za depozyty i obecnie mają sporą nadwyżkę oszczędności nad kredytami. Posiadaną gotówkę mogą bowiem lokować w banku centralnym na korzystnych warunkach – tłumaczy nam jeden z analityków.

Reklama
Reklama

Jako największych beneficjentów wymienia Bank Pekao i PKO BP. Wskazuje również na ING Bank Śląski, który ma największą nadwyżkę depozytów nad kredytami.

Z drugiej strony, banki będą zyskiwać na wzroście WIBOR-u, ponieważ oprocentowanie znacznej części ich portfeli kredytowych jest indeksowane wysokością stopy rynku międzybankowego. – Tutaj również można wymienić PKO BP oraz Pekao. Należy zwrócić uwagę szczególnie na ten drugi, ponieważ nie udzielał on kredytów hipotecznych w walutach obcych – dodaje nasz rozmówca.

[link=http://www.rp.pl/artykul/67572,308089_Banki_nie_licza_na_wysokie_zyski.html][b]Czytaj: Wstępne wyniki banków po I kwartale opublikowane w "Rzeczpospolitej"[/b][/link]

[link=http://www.parkiet.com/artykul/812511.html][b]Czytaj: Bankowcy obawiają się powrotu giełdowej hossy[/b][/link]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama