Według Kasy SKOK-i w o wiele węższym niż banki zakresie mogą zaliczać do kosztów uzyskania przychodów rezerwy na pokrycie wierzytelności i w przeciwieństwie do banków pozbawione są możliwości tworzenia w ciężar kosztów podatkowych rezerwy na ryzyko ogólne. Rzecznik Kasy Krajowej Andrzej Dunajski nie chciał jednak podać wielkości rezerw tworzonych przez SKOK na niespłacane kredyty ani podać udziału pożyczek zagrożonych w portfelu.

– SKOK-i i banki mają inne cele działalności. Banki prowadzą działalność komercyjną, a kasy są rodzajem spółdzielni działających na rzecz członków i system podatkowy uwzględnia te różnice. Jeżeli SKOK-i miałyby otrzymać dodatkowe uprawnienia w zakresie uznawania rezerw na kredyty za koszty podatkowe, to powinny podlegać podobnym jak banki ograniczeniom regulacyjnym – uważa Leszek Tokarski, radca prawny, partner w Deloitte.