Zdaniem analityków giełdzie pomaga niedawna zgoda Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie przez GPW Towarowej Giełdy Energii. – Zgoda UOKiK mogła dać impuls inwestorom do przeliczenia wpływu tej transakcji na przyszłe wyniki. Dodatkowo pojawiły się także informacje o możliwej budowie platformy obrotu gazu – mówi Kamil?Stolarski, analityk Banco Espirito Santo Investment.
Notowaniom GPW pomaga też najnowsza rekomendacja „kupuj" wydana przez Dom Maklerski Banku Handlowego. Analitycy brokera wycenili akcje spółki na 45,3 zł. Wcześniej zalecali inwestorom neutralne podejście. – Na zmianę rekomendacji miała wpływ przecena walorów GPW. Obecnie ich kurs w porównaniu z wysoką stopą dywidendy jest atrakcyjny – wyjaśnia Andrzej Powierża, analityk DM?BH. Autor rekomendacji nie jest jednak przekonany o pozytywnym wpływie przejęcia TGE na wyniki GPW. – Pamiętajmy, że duża część przychodów energetycznej giełdy pochodzi z deponowania zielonych certyfikatów przez inwestorów, co nie byłoby możliwe, gdyby nie specjalne wymogi ustawodawcze. GPW kupuje więc rynek, który w dużym stopniu zależy od decyzji rządu i regulatora – wyjaśnia.
U ubiegłym tygodniu GPW podała też termin przejścia na nowy system transakcyjny i wyłączenia wysłużonego Warsetu (2 listopada). Część maklerów w technologii kupowanej od NYSE Euronext upatruje szansy na wyższe obroty.
W ocenie DM?BH nie należy jednak liczyć na znaczący wzrost przychodów z tego tytułu. – Pojawienie się nowych handlujących, szczególnie w segmencie handlu algorytmicznego i wysokich częstotliwości, musi być poprzedzone obniżką stawek dla tego segmentu rynku. W naszej opinii, pula, jaką GPW może zarobić na rynku kapitałowym, nie będzie się już zwiększać, bo wzrost obrotów będzie wywoływać presję na obniżkę prowizji – wyjaśniają analitycy brokera.
Drobni inwestorzy kupowali akcje GPW w ofercie w październiku 2010 r. po 43 zł, instytucje – po 46 zł. Spółka publikuje wyniki roczne 13 marca. Zysk netto za trzy kwartały 2011 r. sięgał 109,6 mln zł.