Rada Nadzorcza spółki też wiedziała
Przedstawiciele zarządu Elektrimu spotkali się wczoraj w Londynie z inwestorami, którym wyjaśnili podłoże sprawy udziałów w PTC.Jak dowiaduje się PARKIET, londyńskie spotkanie przebiegło w bardzo niekorzystnej dla polskiej spółki atmosferze. Ze szczególną krytyką spotkało się ujawnienie, iż Rada Nadzorcza Elektrimu wiedziała od ponad roku o umowie z J. Kulczykiem.- Jak to może być - spytał jeden z obecnych - że wiedział o tym Zarząd, wiedziała Rada Nadzorcza, a nie wiedzieliśmy my, właściciele spółki? Do stanu bliskiego furii doprowadziło obecnych stwierdzenie: "Nie poinformowaliśmy audytora, bo nie sądziliśmy, że to takie ważne". Nadzwyczaj niekorzystnie przyjęto też informację o inwestycji w nieruchomości w Krakowie, które Zarząd ma zamiar wkrótce odsprzedać z parokrotnym przebiciem. Uznano to wręcz za odwracanie uwagi inwestorów od głównego tematu spotkania. Uczestniczący w nim przedstawiciele Elektrimu nie podzielili się z PARKIETEM swoimi relacjami z jego przebiegu.Działania podjęte przez Elektrim sprawiają wrażenie, że spółka zrozumiała, że antagonizowanie inwestorów nie leży w jej interesie. Rozmówca PARKIETU nie podziela też poglądu, że incydent z Elektrimem będzie rzutował na ocenę całego polskiego rynku kapitałowego. Polska - mówi on - jest bardzo "business friendly", zapewnia dobre warunki do inwestowania, a inwestycji tych będzie coraz więcej.
MARIUSZ KUKLIŃSKI (Londyn)
Prawdopodobnie sprawą Elek-trimu zajmie się na dzisiejszym posiedzeniu KPWiG. Merrill Lynch w najnowszym raporcie obniżył dla spółki rekomendację krótko- i długoterminową z kupuj na aku-muluj.
Jacek Socha o Elektrimie