Wkrótce nowe regulacje o pochodnych
Jeszcze w tym roku Rada Ministrów może przyjąć rozporządzenie w sprawie wprowadzania do publicznego obrotu praw pochodnych. Zwiększy to liczbę akcji spółek, na które będą mogły być wystawiane derywaty.Teraz na GPW i CTO są notowane warranty na akcje Elektrimu i KGHM. Ze względu na obowiązujące regulacje, tylko kilka spółek spełnia kryteria, które pozwalają wystawić na ich akcje instrumenty pochodne.Przygotowane przez KPWiG rozporządzenie zwiększa wybór walorów bazowych. Derywaty będą mogły być wystawiane na akcje spółki, która znajduje się w grupie 30 największych firm pod względem kapitalizacji i 60 pod względem obrotów na rynku regulowanym.- Rozporządzenie w tej sprawie jest już po uzgodnieniach resortowych. Musi je jeszcze zaakceptować KERM i Rada Ministrów. Po jego przyjęciu znajdzie się ok. 20 spółek, na których akcje będzie można wystawić instrumenty pochodne - powiedział Piotr Kamiński, dyrektor Departamentu Spółek Publicznych i Finansów KPWiG.
Nowe regulacje dadzą emitentom więcej możliwości
Szansa dla rynku warrantów
Rynek warrantów funkcjonujący od początku marca rozwija się powoli. Często na tych walorach nie ma obrotu. Powodami niewielkiego zainteresowania warrantami są: opodatkowanie dochodów osób fizycznych z transakcji instrumentami pochodnymi oraz, zdaniem inwestorów, zbyt wysokie ceny wykonania. Dotychczasowi emitenci warrantów chcą jednak poszerzać swoje oferty. Pomogą im w tym nowe regulacje prawne, zwiększające liczbę akcji, na które będzie można wystawić instrumenty pochodne.Warranty emitowane przez BREBRE sprzedał prawie wszystkie marcowe warranty na indeks NIF (cena wykonania 110 zł) i ok. 40% z 3 tys. warrantów na Elektrim (45 zł). W pierwszym tygodniu grudnia do obrotu giełdowego bank wprowadził czerwcowe warranty na NIF (cena wykonania 85 zł) i Elektrim (44 zł). W trwającej trzy dni ofercie pierwotnej BRE nie sprzedał żadnego waloru. Dlaczego? Ich ceny ustalane są dzień przed sprzedażą. Ze względu na to, że emitent nie może ich korygować, reagując na wydarzenia giełdowe w dniu sprzedaży, są one stosunkowo wysokie. Ponadto warranty kupione w ofercie pierwotnej mogą być sprzedane dopiero po jej zakończeniu, czyli w jej trakcie tracą płynność, co odstrasza inwestorów.- W obrocie wtórnym trwającym od 7 grudnia sprzedaliśmy ok. 40% z 10 tys. warrantów na NIF. Uważam, że jest to bardzo dobry rezultat. Gorzej jest z warrantami na Elektrim. Zostało sprzedanych tylko 20 walorów. Wynika to z tego, że spółka stała się ostatnio mniej popularna - powiedział PARKIETOWI Dariusz Gątarek, starszy specjalista z BRE.Pomimo tego, że BRE zarabia na warrantach wprowadzanych do publicznego obrotu, na razie nie zwiększa swojej oferty. Dla porównania na rynku niepublicznym bank prowadzi obrót warrantami na akcje 13 spółek, m.in. takich, jak Animex, Budimex, Świecie, Okocim, Optimus, Mostostal Export, Softbank. - Chętnie zaoferowalibyśmy te warranty na rynku publicznym. Jednak ze względu na obowiązujące przepisy, spółki te nie spełniają kryteriów, które pozwalałyby wystawić na ich akcje instrumenty pochodne. Po zmianie regulacji, możliwości dla emitentów zwiększą się - powiedział Dariusz Gątarek.BRE wprowadził też warranty na dwa indeksy podawane przez CeTO, które notowane są na Centralnej Tabeli Ofert. Większym zainteresowaniem cieszy się instrument bazujący na indeksie 10 spółek giełdowych (sprzedano ponad 6% emisji).Nowe regulacje prawneZ obowiązującego zarządzenia przewodniczącego KPWiG wynika, że instrumenty pochodne mogą być wystawione na akcje spółki, której obrót w całkowitym obrocie giełdy stanowi co najmniej 2,5%, a udział wartości rynkowej w kapitalizacji GPW wynosi ponad 2%. Po wejściu TP SA na giełdę, oprócz m.in. KGHM, Elektrimu i największych banków coraz mniej spółek spełnia te warunki.Przygotowywane przez KWPiG rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wprowadzania do publicznego obrotu praw pochodnych zmienia obecne kryteriaa której akcje mogą być wystawiane derywaty, będzie musiała należeć do grona 30 największych firm giełdowych pod względem kapitalizacji oraz 60 pod względem największych obrotów. - Jest to krok w dobrym kierunku - podsumował nowe propozycje Dariusz Gątarek.Proponowane regulacje mogą zwiększyć także liczbę emitentów warrantów. - Na razie poza BRE nie ma nowych podmiotów, które chciałyby wprowadzić warranty na GPW - powiedział PARKIETOWI Piotr Szeliga, wiceprezes GPW.Warranty emitowane przez BDMPoza BRE (ma tylko warranty typu call, czyli kupna) warranty wyemitował także Beskidzki Dom Maklerski, które są notowane na CTO. Do obrotu wprowadził derywaty na KGHM (cena wykonania 13 zł). Zdaniem inwestorów, oferta BDM jest ciekawsza, ponieważ obejmuje również walory typu put, czyli sprzedaży, dla grających na zniżkę. W najbliższym czasie BDM wprowadzi do obrotu warranty na BIG-BG. Biuro złożyło już wniosek o wpisanie ich do rejestru CTO. Według Mirosława Fabrycznego, dyrektora Wydziału Inwestycji Własnych BDM kolejne walory pojawią się nie wcześniej niż na początku marca. Będą to warranty na akcje TP SA. - Docelowo, chcemy mieć portfel warrantów na akcje 5 spółek. Wprowadzimy je na CTO, ponieważ na tym rynku dłużej można obracać papierami (od 9.00 do 15.00) - powiedział PARKIETOWI dyrektor Fabryczny.Obroty na warrantachRynek warrantów nie jest płynny. Są sesje, kiedy na niektórych seriach walorów nie ma żadnych transakcji, zarówno na GPW, jak i CTO. - Nie dziwi nas to, ponieważ są to nowe instrumenty. Dla GPW rynek warrantów jest ważny, ponieważ traktujemy go trochę jako przygotowanie do wprowadzenia opcji. Będzie to jednak możliwe dopiero po zainstalowaniu nowego systemu informatycznego - powiedział PARKIETOWI Piotr Szeliga, wiceprezes GPW.Zdaniem przedstawiciela BM BOŚ, którego klienci są bardzo aktywni, na rynku instrumentów pochodnych (trzecie miejsce za CDM Pekao i BH pod względem udziału w obrotach na kontraktach futures) średnio w tygodniu za pośrednictwem tego biura jest zawierana jedna transakcja na warrantach. - Dla inwestorów ceny wykonania są zbyt wysokie, co powoduje, że zarabiają na nich głównie emitenci. Uważam, że z tego właśnie powodu obroty na tym rynku są małe - powiedział przedstawiciel DM BOŚ, chcący zachować anonimowość.Zdaniem przedstawicieli emitentów i giełdy, zainteresowanie warrantami wzrosłoby po zniesieniu podatku dochodowego od osób fizycznych. W przeciwieństwie do dochodów z obracania akcjami, dochody z transakcji instrumentami pochodnymi podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych.