Europa Wschodnia w rankingu FT
Kryzys finansowy i gospodarczy w Rosji przewrócił klasyfikację "Financial Timesa" dla czołowych spółek wschodnioeuropejskich. Wśród 100 największych firm w tym regionie - 18 jest notowanych na warszawskiej giełdzie.Przed rokiem pierwszą dziesiątkę pod względem kapitalizacji rynkowej stanowiły spółki rosyjskie, a otwierały listę trzy giganty energetyczne - Gazprom, Łukoil i Połączony System Energetyczny. Po kilku miesiącach finansowej zapaści Rosja odnotowała największy spadek wśród wszystkich wschodzących rynków kapitałowych. Indeks moskiewskiej giełdy RTS obniżył się aż o 85%, do 59,39 pkt. na koniec grudnia 1998 r. - z 396,86 pkt. rok wcześniej.W rezultacie tylko pięć rosyjskich spółek utrzymało się w pierwszej dziesiątce wschodnioeuropejskiej klasyfikacji, a zaledwie jedna - Łukoil - znalazła się w FT500 dla całej Europy pod względem rynkowej kapitalizacji.Ich miejsce w pierwszej dziesiątce zajęły czołowe spółki z Węgier, Czech, Polski i Chorwacji - i wszystko wskazuje na to, że w tym roku ta tendencja umocni się.Bezpośrednim rezultatem szoku wywołanego dewaluacją rubla i ogłoszeniem przez Rosję niewypłacalności był gwałtowny spadek na wszystkich rynkach w tym regionie, gdyż inwestorzy rzucili się do ucieczki z emerging markets. Ale po tej początkowej panice, kraje zaawansowane w reformowaniu gospodarki, zwłaszcza Węgry i Polska, wykazały, że ich powiązania z Rosją nie są już tak silne jak kiedyś, a sprzedaż do Rosji stanowi już zaledwie 5% ich ogólnego eksportu. O wiele ważniejsza dla tych krajów okazała się koniunktura w Unii Europejskiej, dokąd kierują od 2/3 do 3/4 swego eksportu. W ostatnich miesiącach ub.r. inwestorzy zaczęli wyraźnie odróżniać czołowe rynki środkowej Europy od pozostałych w całej Europie Wschodniej.Największy awans wśród 100 czołowych wschodnioeuropejskich spółek odnotowała węgierska firma telekomunikacyjna Matav, zajmując w rankingu FT pierwsze miejsce. Awans tym bardziej imponujący, że oferta publiczna Matavu była przeprowadzona w listopadzie 1997 r. Dominację spółek telekomunikacyjnych potwierdza drugie miejsce na tej liście czeskiego SPT Telcomu. TP SA weszła na giełdę pod koniec ubiegłego roku i ma wszelkie szanse zajęcia pierwszego miejsca w następnym rankingu FT.Układ przyszłych rankingów FT zależy przede wszystkim od kontynuacji procesów prywatyzacyjnych w tym regionie, o czym świadczy choćby pozycja polskich banków w pierwszej pięćdziesiątce.W sektorze farmaceutycznym znamienne dla ubiegłego roku były pierwsze wewnątrzregionalne fuzje i przejęcia. Najbardziej spektakularne okazało się przejęcie Polfy Kraków przez chorwacką Plivę, co zapewniło tej spółce awans z 18. na 7. miejsce na liście czołowych wschodnioeuropejskich spółek. Wśród 100 największych firm w tym regionie - 18 jest notowanych na warszawskiej giełdzie. Setne miejsce zajmuje Polifarb Cieszyn z kapitalizacją na 30.09.1998 r. wynoszącą 66,6 mln USD.
J.B.